Sojusznicza praktyka
Wspieranie grupy, do której się nie należy, oceniane po tym, co się robi.
Sojusznicza praktyka polega na wspieraniu grupy, do której się nie należy. Użyteczne w tym pojęciu jest to, że opisuje czynność, a nie status: coś, co robi się wielokrotnie, a nie coś, czym się jest.
To rozróżnienie jest całą krytyką kierowaną wobec słowa «sojusznik». Sojusznik jako tożsamość zachęca do ogłoszenia; praktyka zachęca do pytania, co faktycznie zrobiono, a to pytanie jest użyteczniejsze.
To, co osoby trans opisują jako pomocne, jest niezmiennie nieefektowne: poprawienie zaimka na zebraniu bez robienia z tego wydarzenia, nieindagowanie o operacje, podanie własnych zaimków przy przedstawianiu się, by inni mogli to zrobić niepostrzeżenie, i powiedzenie czegoś, gdy zainteresowanej osoby nie ma w pokoju.