LGBTQIA+ oznacza lesbijki, gejów, osoby biseksualne, transpłciowe, queer lub kwestionujące, interpłciowe i aseksualne, przy czym A często obejmuje też osoby aromantyczne i agender, a plus oznacza wszystkie osoby, których litery nie nazywają. Nie decyduje o tym żadna jedna instytucja. Litery dodawano po jednej, po dwie, w miarę jak kolejne grupy domagały się, by je nazwać, a każdy kraj i każdy język wypracował własną wersję. Oto co oznacza każda litera, jak skrót się rozrastał, których wersji używa się gdzie i o co wciąż trwa spór.
Co oznacza każda litera
Tam, gdzie mamy pełniejsze hasło w słowniku, litera do niego prowadzi. W skrócie:
- L, lesbijka: kobieta, którą pociągają kobiety. Poradnik medialny GLAAD zauważa, że kobieta trans, którą pociągają wyłącznie kobiety, zwykle nazywa siebie lesbijką.
- G, gej (ang. gay): osoba, którą pociągają osoby tej samej płci. Wiele kobiet woli słowo lesbijka, a niektóre lesbijki też mówią o sobie gay.
- B, osoba biseksualna: osoba, którą pociąga więcej niż jedna płeć. GLAAD wyraźnie zaznacza, że „bi” odnosi się do płci takiej samej jak własna i innych niż własna, a nie wyłącznie do kobiet i mężczyzn.
- T, osoba transpłciowa: osoba, której płeć jest inna niż ta przypisana przy urodzeniu. To słowo opisuje płeć, a nie pociąg, więc osoba trans może być też lesbijką, gejem, osobą bi, hetero albo ace. GLAAD zauważa, że wiele osób niebinarnych również nazywa siebie transpłciowymi, a inne nie.
- Q, queer albo osoba kwestionująca. Według GLAAD Q zwykle oznacza queer, odzyskane słowo określające osoby, które nie są wyłącznie heteroseksualne, a w kontekście wsparcia, zwłaszcza dla młodych osób, może oznaczać kwestionowanie.
- I, osoba interpłciowa: urodzona z cechami płciowymi, które nie mieszczą się w typowych definicjach ciała męskiego lub żeńskiego. To słowo opisuje ciało, a nie tożsamość, a GLAAD przestrzega przed myleniem interpłciowości z transpłciowością.
- A, osoba aseksualna, a często także aromantyczna i agender. Uniwersyteckie centra wsparcia, takie jak to na UC Santa Barbara, wymieniają wszystkie trzy.
- +, wszystkie pozostałe osoby. GLAAD opisuje plus jako uznanie wszystkich tożsamości nieheteroseksualnych i niecispłciowych, co obejmuje między innymi osoby panseksualne i niebinarne.
Litery odpowiadają na różne pytania. W przybliżeniu L, G i B dotyczą pociągu, T dotyczy płci, I ciała, z jakim przychodzi się na świat, a Q i A mogą obejmować więcej niż jedną z tych rzeczy. Dlatego jedna osoba może być kilkoma literami naraz i dlatego skrót jest listą grup, a nie jedną tożsamością.
Jak skrót się rozrastał
Litery przybywały etapami, a relacje co do dat się różnią. Magazyn Ms., opierając się na ustaleniach Gerarda Koskovicha z GLBT History Museum w San Francisco, opisuje, że w latach czterdziestych i pięćdziesiątych słowa gay używano zarówno wobec mężczyzn, jak i kobiet, a lesbijki z ruchów feministycznych lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych domagały się formuły „gay and lesbian”, żeby kobiety nie były tylko przypisem. Osoby biseksualne i trans działające w ruchu domagały się włączenia długo przed tym, zanim organizacje je dodały, co Ms. datuje na koniec lat dziewięćdziesiątych: tak powstało GLBT. Według innych relacji LGBT było w użyciu w Stanach Zjednoczonych mniej więcej od 1988 roku.
Wraz z kolejnymi literami organizacje zmieniały nazwy. Amerykańska grupa założona w 1973 roku jako National Gay Task Force w 1985 roku dodała do nazwy słowo Lesbian, a w 2014 roku stała się National LGBTQ Task Force. Do połowy pierwszej dekady XXI wieku LGBT w dużej mierze wyparło GLBT, być może, jak sugeruje Ms., po to, by znów dać lesbijkom więcej widoczności.
Q przyszło wraz z odzyskaniem słowa queer. Aktywistyczna grupa Queer Nation powstała w 1990 roku, a w 2016 roku poradnik medialny GLAAD zaczął zalecać LGBTQ, powołując się na młodsze osoby, które mówiły o sobie queer. Nie wszędzie przyjęto to od razu: NLGJA, stowarzyszenie dziennikarek i dziennikarzy LGBT, wciąż wtedy zalecało LGBT.
Osoby aseksualne i aromantyczne zyskały szersze uznanie na początku drugiej dekady XXI wieku, a wersje z A krążyły już mniej więcej od 2015 roku. Plus dodano, by objąć tożsamości, których litery nie ujmują.
Koskovich zwraca uwagę w tym samym artykule, że spór o litery nigdy nie dotyczy wyłącznie liter. Nazywanie, jak mówi, to kwestia szacunku, tego, kto staje się widoczny, i tego, jak dzieli się władzę.
Wersje używane na świecie
Nie ma międzynarodowego standardu. Rząd Kanady nazywa LGBTI skrótem uznanym na arenie międzynarodowej, ale to, co ludzie faktycznie piszą, zależy od kraju, podobnie jak kolejność liter.
Kraje anglojęzyczne
- Stany Zjednoczone: GLAAD zaleca LGBTQ i akceptuje LGBT, LGBTQ+ oraz inne wersje. W lutym 2025 roku ze stron National Park Service poświęconych Stonewall National Monument usunięto wzmianki o osobach trans i queer, a LGBTQ+ zmieniono na LGB, w następstwie rozporządzenia wykonawczego (executive order) dotyczącego płci. Marsha P. Johnson i Sylvia Rivera, obie aktywistki trans, były centralnymi postaciami rebelii z 1969 roku, którą upamiętnia ten pomnik.
- Wielka Brytania: Stonewall, organizacja charytatywna działająca na rzecz praw osób LGBTQ+, używa LGBTQ+ i rozwija ten skrót jako lesbijki, geje, osoby bi, trans i queer+.
- Kanada: rząd federalny używa 2SLGBTQI+, z 2S na początku, by uznać osoby Two-Spirit za pierwszą z tych społeczności. Wcześniej używał LGBTQ2. Two-Spirit należy do osób rdzennych, jak wyjaśnia hasło w słowniku.
- Australia: rząd stanu Wiktoria używa LGBTIQA+, czyli lesbijki, geje, osoby biseksualne, trans i różnorodne płciowo, interpłciowe, queer i aseksualne, z I przed Q.
Europa
- Unia Europejska: pierwsza strategia Komisji Europejskiej w tej dziedzinie, na lata 2020–2025, używała LGBTIQ. Strategia przyjęta w październiku 2025 roku używa LGBTIQ+ i rozwija ten skrót jako lesbijki, geje, osoby biseksualne, trans, niebinarne, interpłciowe i queer.
- Francja: rządowy plan krajowy na rzecz równości oraz przeciw nienawiści i dyskryminacji wymierzonym w osoby LGBT+ obowiązywał w latach 2023–2026. Jego następca, na lata 2026–2029, w tytule mówi o nienawiści i dyskryminacji wymierzonych w osoby LGBTI+, czyli dodaje I.
- Hiszpania: zwykle stosuje się LGTBI, z T przed B. Używa go ustawa o równości osób trans z 2023 roku, rozwijając go jako lesbijki, geje, osoby trans, biseksualne i interpłciowe. FundéuRAE, która doradza w sprawach poprawności języka hiszpańskiego, zauważa, że kolejność może się różnić, a niektóre wersje dodają A od osób aseksualnych.
- Niemcy: litery idą za niemieckimi słowami. Rząd federalny pisze LSBTIQ*, od Lesben, Schwule (geje), Bisexuelle, trans, intergeschlechtliche (osoby interpłciowe) i queere Menschen, jak w planie działania Queer leben z 2022 roku. W niemieckich tekstach często dodaje się gwiazdkę, jak w trans*, a niektóre grupy używają tej pisowni, by objąć wszystkie tożsamości pod parasolem trans.
- Włochy: UNAR, krajowe biuro do walki z dyskryminacją, nazwało swoją pierwszą strategię krajową (2013–2015) strategią LGBT. Obecna, obowiązująca w latach 2022–2027, to strategia LGBT+.
- Polska: LGBT+ jest powszechnie używane, na przykład przez Kampanię Przeciw Homofobii (KPH). Sam skrót stał się celem politycznym. Od marca 2019 roku ponad 100 polskich województw, powiatów i gmin przyjęło uchwały przeciwko temu, co nazywały „ideologią LGBT”; za granicą pisano o nich jako o „strefach wolnych od LGBT”. W marcu 2021 roku Parlament Europejski odpowiedział, ogłaszając całą UE strefą wolności LGBTIQ, stosunkiem głosów 492 do 141.
Brazylia
W latach dziewięćdziesiątych zwykle używano formy GLBT, która zastąpiła GLS (geje, lesbijki i osoby sympatyzujące), przy czym T obejmowało travestis i transexuais. Na pierwszej krajowej konferencji GLBT, która odbyła się w Brasílii w 2008 roku, Brazylijska Liga Lesbijek (Liga Brasileira de Lésbicas) zaproponowała przeniesienie L na początek i po burzliwej debacie głosowanie uczyniło LGBT formą oficjalną.
Dziś rząd federalny ma krajowy sekretariat do spraw praw osób LGBTQIA+ i rozwijając skrót, wymienia travestis obok transexuais. Niektóre grupy używają LGBTQIAPN+, dodając osoby panseksualne i niebinarne. Osoba prowadząca badania na Uniwersytecie Federalnym Minas Gerais powiedziała dziennikowi O Tempo, że żadna wersja nie jest bardziej poprawna od innej.
Gdzie wciąż trwa spór
Długi czy krótki
Dłuższe wersje krytykuje się jako nieporęczne i wyśmiewa jako „zupę alfabetyczną”. Często proponowaną alternatywą jest queer jako jedno słowo-parasol. Jest krótsze, ale jak zauważył magazyn Ms., przywraca problem niewidoczności lesbijek, osób biseksualnych i trans, a niektóre starsze osoby, które słyszały je jako obelgę, wciąż rani. GLAAD radzi ostrożność w nazywaniu kogokolwiek queer, jeśli ta osoba sama nie wybrała tego słowa.
Co oznacza A
Dziś A zwykle odczytuje się jako osoby aseksualne, aromantyczne i agender. Ale oznaczało też ally, czyli osoby sojusznicze. The Advocate odnotował w 2016 roku, że niektóre grupy studenckie dodały A od asexual albo od ally, a długa wersja cytowana przez Ms. w 2013 roku obejmowała ally. W tekście z 2021 roku Siggy, osoba ace pisząca o tych sprawach, dowodzi, że hasło „A is not for ally” (A to nie ally) przeinacza tę historię, a jednocześnie chce, żeby osoby aseksualne miały swoje miejsce w skrócie. Obie rzeczy mogą być prawdą: A czasem oznaczało ally, a dziś zwykle odczytuje się je jako osoby a-spec, których wcześniej brakowało.
Czy I powinno tu być
Interpłciowa aktywistka Emi Koyama przedstawiła obie strony w eseju dla Intersex Initiative. Za: ciała interpłciowe są patologizowane podobnie jak kiedyś homoseksualność, a operacje na interpłciowych dzieciach są, jej zdaniem, silnie kształtowane przez homofobię, transfobię i mizoginię. Przeciw: I może sugerować, że większość osób interpłciowych to osoby LGBT, a wiele nimi nie jest, może zniechęcać rodziców szukających pomocy i może sprawiać, że prawo chroniące osoby LGBT wygląda tak, jakby chroniło też osoby interpłciowe. Jej wniosek: dodawać I tylko wtedy, gdy stoi za tym rzeczywista praca na rzecz spraw osób interpłciowych.
Czy T powinno tu być
Najostrzejszy spór dotyczy usunięcia litery. LGB Alliance, założona w Wielkiej Brytanii w 2019 roku, opisuje orientację lesbijek, gejów i osób biseksualnych jako opartą na płci biologicznej i prowadzi kampanie na ich rzecz oddzielnie od osób trans. Osoby, które bronią T, często wskazują na historię: odpowiadając w 2025 roku na zmianę na stronach pomnika, Stonewall Inn oświadczył, że usunięcie słowa transgender marginalizuje właśnie te osoby, które przetarły szlak.
Której wersji używać?
W ogólności nie ma złej odpowiedzi; zła może być tylko w konkretnym kontekście. GLAAD akceptuje kilka wersji, a osoba prowadząca badania w Brazylii, cytowana przez O Tempo, powiedziała, że żadna nie jest bardziej poprawna. Pomagają trzy praktyczne zasady:
- W przypadku grupy lub organizacji używaj wersji, której ona używa: 2SLGBTQI+ w kanadyjskich programach federalnych, LGTBI w hiszpańskim tekście prawnym, LSBTIQ* w niemieckich tekstach urzędowych.
- W przypadku konkretnej osoby używaj jej słowa, a nie skrótu. GLAAD radzi zapytać ludzi, jakich określeń używają, zanim przypisze się im etykietę.
- Dla szerokiej publiczności zrozumiałe są zarówno LGBTQ+, jak i LGBTQIA+. Ważniejsze jest, by nie wybrać wersji, która po cichu pomija osoby, które chcesz uwzględnić.
Flagi rozrastały się w ten sam sposób. Flaga Progress Pride (projekt: Daniel Quasar, 2018) dodała szewron w kolorach flagi transpłciowej oraz w kolorze brązowym i czarnym dla niebiałych osób queer, a w 2021 roku za sprawą Valentino Vecchietti doszły żółty i fioletowy z flagi interpłciowej, czyli wizualne I. Tę historię opowiada strona o fladze Progress Pride, starsze znaki wyjaśnia tekst Symbole LGBTQ+, a wszystkie pozostałe flagi znajdziesz w sekcji flag dumy.

Wren · Redakcja
Wren to nazwa, pod którą ukazuje się blog T4TSpace. Wpisy pisze mały zespół tworzący aplikację, a jedno nazwisko sprawia, że głos pozostaje ten sam.