To nie ranking, tylko przewodnik dla dorosłych osób trans i niebinarnych, które zastanawiają się, co obejrzeć. Przy każdym filmie i serialu znajdziesz informację, kto go stworzył, czym jest, dlaczego może mieć dla ciebie znaczenie, jaka krytyka go spotkała i jakie treści na ekranie mogą wymagać ostrzeżenia. Nic tu nie zdradza zakończenia.
Przy wyborze liczyła się dla nas różnorodność, a nie prestiż: dokumenty i fikcja, tytuły od lat 60. do dziś, filmy i seriale z Belgii, Brazylii, Chile, Filipin, Francji, Hiszpanii, Japonii, Kanady, Pakistanu, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Kobiety trans, mężczyźni trans i osoby niebinarne są tu w centrum różnych historii, podobnie jak wiele osób niebiałych. Zostawiliśmy też słynne filmy, których wiele osób trans nie lubi. Ktoś cię o nie zapyta, a wiedza o tym, dlaczego je krytykowano, przydaje się sama w sobie.
Jeśli przy jakiejś pozycji piszemy, że osoba trans lub niebinarna napisała, wyreżyserowała lub wyprodukowała dany tytuł albo gra w nim główną rolę, to znaczy, że ta osoba powiedziała to publicznie albo została tak opisana w wywiadzie lub sylwetce wymienionych w źródłach tej pozycji. Nie zgadujemy niczyjej tożsamości na podstawie twórczości, wyglądu ani ról. Tam, gdzie dana osoba nigdy o tym nie mówiła, nie piszemy nic. To zostawia luki, a luki wolimy.
Każda pozycja ma własną listę źródeł. Nie podajemy, na jakiej platformie coś obejrzeć, bo to zmienia się co kilka miesięcy. Ostrzeżenia dotyczące treści pochodzą z recenzji i opisów, a nie z przeglądu scena po scenie, więc traktuj je jako punkt wyjścia, a nie gwarancję. Podajemy imiona i zaimki, których te osoby używają dziś, dlatego w starszych napisach i materiałach może widnieć inne imię.
Filmy dokumentalne
W filmie dokumentalnym to, kto trzyma kamerę, zawsze jest częścią historii. Część tych filmów zrobiły osoby trans. Inne powstały w rękach osób, które nie mówiły o sobie publicznie, że są trans, i które spędziły lata z bohaterami i bohaterkami swoich filmów, a w kilku przypadkach otwarcie mówi się o napięciu, jakie to rodzi. Przy każdej pozycji piszemy, co jest udokumentowane.
Jeśli masz obejrzeć tylko jedną rzecz z tej strony, dobrym początkiem jest Disclosure: film nazywa schematy, które rozpoznasz niemal we wszystkim, co tu opisujemy.
Southern Comfort (2001, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria, produkcja, zdjęcia i montaż: Kate Davis, Stany Zjednoczone. Bohater filmu, Robert Eads, był mężczyzną trans, a w filmie występują też jego partnerka Lola Cola, kobieta trans, oraz jego rodzina z wyboru złożona z przyjaciół trans, w tym Max i Cas.
Robert Eads był mężczyzną trans mieszkającym na wzgórzach wiejskiej Georgii: brodaty, z fajką w ręku, z dumą nazywający siebie hillbilly, człowiekiem z gór. Był poważnie chory na nowotwór, a lekarze, którzy nie chcieli mieć pacjenta trans, odsyłali go z niczym. Kamera Kate Davis towarzyszyła mu przez ostatni rok życia.
Przez kolejne pory roku widzimy, jak zakochuje się w Loli, spędza czas z rodziną z wyboru, którą sam zbudował, przyjmuje wizyty rodziców i syna i marzy o tym, by dotrzeć na Southern Comfort Conference w Atlancie, duże spotkanie osób trans.
Dlaczego to ważne. To historia miłości mężczyzny trans i kobiety trans, a zarazem portret rodziny z wyboru na wiejskim amerykańskim Południu, i jedno, i drugie wciąż rzadko widać na ekranie. Eads zgodził się po raz pierwszy wystąpić publicznie właśnie w tym filmie, bo, jak wyjaśnił Kate Davis, jeśli pomoże to choć jednemu mężczyźnie trans pójść do lekarza, to było warto. To także bolesny zapis tego, ile kosztuje dyskryminacja w medycynie.
Warto wiedzieć. W retrospektywnym tekście z 2026 roku Blake Peterson przyznaje rację pisarce Sally Jane Black, że film nie jest wystarczająco gniewny w imieniu Eadsa: Davis skupia się na tym, kim był, zamiast wskazać lekarzy, którzy mu odmówili. Peterson zwraca też uwagę na napięcie wynikające z tego, że jego historię przedstawia ktoś z zewnątrz, kto ma większą władzę społeczną. Z notatek produkcyjnych samej Davis wynika, że kilka osób biorących udział w filmie żyło w szafie, co ograniczyło zdjęcia na konferencji.
Ostrzeżenia dotyczące treści: odmowa opieki medycznej, śmiertelna choroba i umieranie, misgenderowanie przez rodzinę, wzmianki o Ku Klux Klanie
Screaming Queens: The Riot at Compton's Cafeteria (2005, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria, scenariusz i produkcja: Susan Stryker i Victor Silverman, we współpracy z ITVS i KQED dla amerykańskiej telewizji publicznej. Stryker, historyczka i kobieta trans, pojawia się na ekranie, a wśród osób, z którymi rozmawiano, są kobiety trans mieszkające w latach 60. w dzielnicy Tenderloin, m.in. Felicia Elizondo, Amanda St. Jaymes i Tamara Ching.
Pewnej sierpniowej nocy 1966 roku w dzielnicy Tenderloin w San Francisco policja weszła do Gene Compton's Cafeteria, całodobowego lokalu, w którym spotykały się kobiety trans, drag queens i młodzi uliczni hustlerzy. Kiedy funkcjonariusz złapał jedną z klientek, ta chlusnęła mu kawą w twarz i w lokalu wybuchły zamieszki. Stało się to trzy lata przed Stonewall i zostało niemal zapomniane.
Kilkadziesiąt lat później historyczka Susan Stryker natrafiła na ślad tych wydarzeń i zaczęła szukać ludzi, którzy tam byli. Film zbudowany jest z rozmów z nimi, a także z sierżantem policji, duchownymi z miejscowego kościoła i aktywistami z dzielnicy, i osadza zamieszki w kontekście miejskiej biedy, programów przebudowy miasta i ruchów na rzecz praw obywatelskich lat 60.
Dlaczego to ważne. Jeśli uczono cię, że historia trans zaczyna się od Stonewall, ten film to korekta, opowiedziana w dużej mierze przez same kobiety trans z Tenderloin. Jest krótki, trwa niecałą godzinę i widać, że powstał po prostu dla telewizji publicznej, ale pomógł przywrócić Compton's do zapisanej historii. Łączy też przetrwanie osób trans z pracą, mieszkaniem i działaniami policji, zamiast traktować tożsamość jak całą opowieść.
Warto wiedzieć. Po zamieszkach nie został prawie żaden ślad w dokumentach. Prasa nic wtedy o nich nie napisała, nie wiadomo, której dokładnie nocy do nich doszło, a według NPR jedyną zachowaną relacją pisemną jest krótki artykuł aktywisty Raymonda Broshearsa z 1972 roku. Film opiera się na wspomnieniach zebranych kilkadziesiąt lat później, co jest zarazem jego siłą i ograniczeniem.
Ostrzeżenia dotyczące treści: nękanie i przemoc ze strony policji, praca seksualna, używanie narkotyków, bieda
Bambi (2013, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria: Sébastien Lifshitz, Francja, po francusku; portret trwający około godziny. Jego bohaterka, Marie-Pierre Pruvot, znana ze sceny jako Bambi, jest jedną z pierwszych kobiet trans we Francji, które przeszły tranzycję i żyły z nią publicznie.
Marie-Pierre Pruvot urodziła się w 1935 roku we francuskiej Algierii i od dzieciństwa czuła, że jest dziewczynką, choć zmuszano ją do życia jako chłopiec. Jako nastolatka zobaczyła na scenie artystkę trans Coccinelle i postanowiła żyć jako kobieta. Pod pseudonimem Bambi została w latach 50. i 60. gwiazdą paryskich kabaretów, takich jak Le Carrousel.
Potem, po trzydziestce, wróciła do nauki, została nauczycielką francuskiego i przez dziesięciolecia uczyła w szkole pod Paryżem. Lifshitz siada naprzeciw niej i pozwala jej opowiadać. Film zdobył nagrodę Teddy dla najlepszego dokumentu na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie w 2013 roku.
Dlaczego to ważne. Bambi przeżyła dziesięciolecia, w których, jak ujął to Lifshitz, słowa na określenie kogoś takiego jak ona jeszcze nie istniały, a swoje życie opowiada z prawdziwym talentem gawędziarki. To rzadka okazja, by usłyszeć starszą kobietę trans opowiadającą o publicznym życiu w Paryżu połowy XX wieku, a potem o długiej, zwyczajnej i szanowanej karierze zawodowej. Przypomina, że kobiety trans miały wtedy całe życia, a nie tylko skandale.
Warto wiedzieć. Wersja z 2013 roku trwa niecałą godzinę, a Lifshitz powiedział później, że miał poczucie, że „nie poszedł do końca”, i chciał „naprawić film”. Wersję 90-minutową wyemitował Canal+ w 2021 roku. Obie są w gruncie rzeczy świadectwem jednej kobiety i w tym tkwi ich siła.
Ostrzeżenia dotyczące treści: wrogość i odrzucenie we Francji połowy XX wieku i w kolonialnej Algierii, presja w dzieciństwie, by żyć jako chłopiec
Kumu Hina (2014, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria i produkcja: Dean Hamer i Joe Wilson, Stany Zjednoczone (Hawaje), po angielsku i hawajsku; w 2015 roku film wyemitowano w cyklu Independent Lens na antenie PBS. Hinaleimoana Wong-Kalu, rdzenna hawajska nauczycielka i māhū, figuruje w napisach jako haku moʻolelo (opowiadaczka historii) i narratorka, a współproducentką była rdzenna hawajska filmowczyni Connie M. Florez.
Hinaleimoana Wong-Kalu, znana jako Kumu (nauczycielka) Hina, jest rdzenną Hawajką i māhū; PBS opisuje to słowo jako określenie osób, które ucieleśniają zarówno męskiego, jak i żeńskiego ducha. Jest dyrektorką do spraw kultury w szkole czarterowej z nauczaniem po hawajsku w Honolulu.
Film pokazuje, jak sięga po tradycyjną kulturę, by zachęcić uczennicę Hoʻonani do zajęcia należnego jej miejsca na czele szkolnego zespołu hula, złożonego wyłącznie z chłopców. W życiu prywatnym Hina tęskni za miłością i stałym związkiem, a jej mężem jest Tongijczyk. To subtelny, obserwacyjny film, z narracją prowadzoną głosem samej Hiny.
Dlaczego to ważne. Pokazuje płeć spoza zachodnich kategorii jako coś, co ma głębokie korzenie i szanowane miejsce we własnej kulturze, a nie nowy pomysł, który trzeba tłumaczyć. Hina nie jest przedstawiona jako święta: recenzja w IndieWire chwaliła film za to, że pokazuje ją jako odważną i pewną siebie, ale też niepewną, szanowaną w pracy i zmagającą się z trudnościami w domu. Film pokazuje oblicze Hawajów, które rzadko trafia na ekran.
Warto wiedzieć. Uwaga na etykiety. PBS i strona filmu objaśniają māhū jako „transgender”, ale w recenzji IndieWire z 2014 roku czytamy, że nazywanie Hiny kobietą trans narzuca termin z kontynentalnej części USA, bo māhū to jej własne słowo. Ta sama recenzja zauważa, że film nie zamiata pod dywan pęknięć w jej małżeństwie.
Ostrzeżenia dotyczące treści: napięcia i konflikty w małżeństwie
Bixa Travesty (2018, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria: Claudia Priscilla i Kiko Goifman, przy współudziale Linn da Quebrady w pracy nad scenariuszem, Brazylia, po portugalsku. Linn, czarnoskóra brazylijska piosenkarka i performerka, nazywa siebie travesti, słowem, które, jak mówi, niesie ze sobą wiele historii i które przyjmuje z dumą; w filmie pojawia się też czarnoskóra osoba trans tworząca muzykę, Jup do Bairro, z którą Linn się przyjaźni i dzieli scenę.
Linn da Quebrada dorastała na obrzeżach São Paulo i tworzy muzykę inspirowaną baile funk, która rozbiera na części machismo, rasizm i normy płciowe. Bixa Travesty pokazuje ją na scenie z Jup do Bairro, w formule przypominającej podcast, w której mówi prosto do kamery, oraz w domu z matką, gdzie rozmawiają o płci i biedzie.
To mniej klasyczny portret, a bardziej połączenie występu, rozmowy i inscenizowanych scen, forma, którą Linn opisuje nie jako fikcyjną, lecz „frykcyjną”, czyli opartą na tarciu. Premiera odbyła się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie, a film zdobył nagrodę Teddy dla najlepszego dokumentu.
Dlaczego to ważne. Linn mówiła, że kino „pomogło zbudować nieobecność travesti” i że chciała filmu, który pokaże jej własne spojrzenie na siebie. Tak właśnie jest: czarnoskóra travesti sama ustala warunki, na jakich się ją ogląda, głośno, zabawnie i politycznie, w kraju, w którym, jak podał Guardian, w 2019 roku zabito więcej osób trans niż gdziekolwiek indziej.
Warto wiedzieć. Film wyreżyserowała nie sama bohaterka, lecz dwie inne osoby, a Linn odniosła się do tego wprost: powiedziała, że nie chciała filmu o sobie, tylko zrobionego razem z nią, i nazywa go „naszym filmem”. Priscilla powiedziała magazynowi Veja, że Linn śledziła każde cięcie i miała tyle samo do powiedzenia co dwoje reżyserów.
Ostrzeżenia dotyczące treści: otwarte rozmowy o seksie i ciele, rozmowa o dosadnych obrazach, transfobia i rasizm, napięcia w rodzinie wokół płci
Happy Birthday, Marsha! (2018, film krótkometrażowy)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Tourmaline (w ówczesnych napisach jako Reina Gossett) i Sasha Wortzel, Stany Zjednoczone; producentką konsultantką była Zackary Drucker. Mya Taylor gra Johnson, a Eve Lindley gra Riverę. Tourmaline mówi o sobie, że jest czarnoskórą kobietą trans.
To krótki film fabularny, a nie dokument. Wyobraża sobie Marshę P. Johnson w upalny dzień w czerwcu 1969 roku: wyprawia przyjęcie urodzinowe i nikt nie przychodzi, a jej przyjaciółka Sylvia Rivera ma własne kłopoty. Przez trudny dzień pełen nękania i samotności obie przyjaciółki docierają do Stonewall Inn, i to tej nocy, na którą policja zaplanowała nalot.
Pierwotnym planem Tourmaline i Wortzel był dokument o Johnson i Riverze; potem zmieniono kierunek na krótki film fabularny, sfinansowany ze zbiórki na Kickstarterze, w ich słowach próbę koncepcji przed pełnometrażową fabułą.
Dlaczego to ważne. To hołd dla dwóch osób niebiałych w samym sercu walki o wyzwolenie osób queer i trans, zrobiony przez czarnoskórą kobietę trans, która ponad dziesięć lat szukała historii Johnson w archiwach i prywatnych domach. Pokazuje Johnson i Riverę jako przyjaciółki przeżywające zwyczajny, trudny dzień, a nie tylko jako symbole. Traktuj go jako hołd, nie jako lekcję historii.
Warto wiedzieć. Film pozwala sobie na swobodę wobec faktów: urodziny Johnson przypadały w sierpniu, a w późniejszym wywiadzie mówiła, że gdy dotarła na miejsce, zamieszki już trwały. Film jest też częścią publicznego sporu z dokumentem Davida France'a The Death and Life of Marsha P. Johnson, o którym piszemy niżej, przy opisie tamtego filmu.
Ostrzeżenia dotyczące treści: nękanie przez policję i policyjny nalot, używanie narkotyków, samotność i odrzucenie
Disclosure (2020, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria: Sam Feder, osoba trans tworząca filmy; produkcja: Feder i Amy Scholder, a wśród producentów wykonawczych jest Laverne Cox, która także występuje w filmie, Stany Zjednoczone. W rozmowie z Deadline Feder mówi, że przy filmie pracowało ponad 150 osób trans, a gdy nie udawało się zatrudnić osoby trans na jakimś stanowisku w ekipie, zapewniano mentoring osobie trans zajmującej się filmem.
Disclosure przygląda się mniej więcej stu latom kina i telewizji, głównie amerykańskich, oczami osób trans, które dorastały, oglądając je. Laverne Cox, Jen Richards, Yance Ford, Lilly Wachowski, Angelica Ross, Brian Michael Smith, Chaz Bono, Susan Stryker i wiele innych osób ogląda fragmenty i opowiada, czego te obrazy nauczyły te osoby, a także wszystkich innych, o tym, kim są osoby trans.
Film przechodzi od rzeczy bolesnych, takich jak „ujawnienie” podane tak, by budziło obrzydzenie, czy postać trans jako obiekt żartów albo zabójca, do nieoczekiwanie czułych, jak moment, w którym Cox odnajduje coś z siebie w Yentl, a Stryker i Wachowski w Króliku Bugsie.
Dlaczego to ważne. Wielu z nas przyswoiło sobie te obrazy, zanim miało słowa na określenie siebie. Disclosure to nazywa, a głos mają w nim wyłącznie osoby trans: z aktorstwa, pisania scenariuszy i nauki, i osoby trans pracują także za kamerą. Feder mówi, że praca nad filmem była „jednocześnie rozdzierająca i potwierdzająca”, i oglądanie go może wyglądać podobnie.
Warto wiedzieć. Film dotyczy niemal wyłącznie amerykańskiej kultury ekranowej, a Feder mówi, że w tej górze materiałów „wciąż wiele brakuje”. Feder mówi też, że sama widoczność nie jest celem, bo większej widoczności towarzyszy większa fala wrogości, a film pozostawia to napięcie, zamiast je rozwiązywać.
Ostrzeżenia dotyczące treści: transfobiczne żarty i sceny „ujawnienia”, fragmenty przedstawiające osoby trans jako oszukujące, odrażające lub agresywne, rozmowy o przemocy wobec kobiet trans
No Ordinary Man (2020, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria: Aisling Chin-Yee i Chase Joynt, scenariusz: Chin-Yee i Amos Mac, Kanada. Joynt jest osobą trans, a Billy'ego Tiptona w przesłuchaniach i scenach grają aktorzy, którzy są mężczyznami trans, m.in. Marquise Vilsón i Scott Turner Schofield.
Billy Tipton był pianistą i wokalistą jazzowym, który od 1933 roku żył jako mężczyzna, grał w klubach na amerykańskim Zachodzie i Środkowym Zachodzie, a później osiadł w Spokane z żoną Kitty i trzema adoptowanymi synami. Kiedy zmarł w 1989 roku, wyszło na jaw, że przy urodzeniu przypisano mu płeć żeńską, a tabloidy i talk-show zrobiły z życia jego rodziny widowisko.
No Ordinary Man nie próbuje rozstrzygać, kim Tipton „naprawdę” był. Ekipa przesłuchuje aktorów będących mężczyznami trans do scen napisanych na podstawie jego życia, a potem pyta, co ta rola w nich porusza. Osoby trans zajmujące się pisaniem i badaniami rozmawiają o tym, jak opowiadano jego historię, a jego syn Billy Jr. mówi o ojcu.
Dlaczego to ważne. Filmów o transmaskulinności wciąż jest niewiele, a ten z prawdziwą troską traktuje mężczyznę, który nigdy nie zabrał głosu we własnej sprawie. Poruszające jest patrzenie, jak mężczyźni trans w różnym wieku i z różnych środowisk odnajdują siebie w życiu przeżytym, zanim powstały nasze dzisiejsze słowa, i spierają się z nim. Joynt mówi, że celem było oddanie opowieści „w ręce jak największej liczby osób identyfikujących się jako transmaskulinne”.
Warto wiedzieć. Tipton nigdy publicznie się nie tłumaczył, więc każda opowieść o nim jest interpretacją. Film otwarcie polemizuje z najbardziej znaną z nich, biografią autorstwa Diane Wood Middlebrook z 1998 roku, która według uczestników filmu przedstawiała jego życie jako praktyczny wybór, pozwalający mu pracować w muzyce. Richard Brody z New Yorkera, któremu film się podobał, zauważył, że jego metapodejście ma swoje granice i rzadko zatrzymuje się nad własnym procesem.
Ostrzeżenia dotyczące treści: outing po śmierci, archiwalne fragmenty talk-show i tabloidów przedstawiające życie Tiptona jako oszustwo, natrętne wypytywanie jego rodziny, rozmowy o okolicznościach jego śmierci
Framing Agnes (2022, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria: Chase Joynt, scenariusz: Joynt i Morgan M. Page, Kanada. Joynt, osoba trans, wciela się w osobę prowadzącą wywiady, a w ludzi opisanych w aktach wcielają się aktorki i aktorzy trans: Angelica Ross, Zackary Drucker, Jen Richards, Max Wolf Valerio, Silas Howard i Stephen Ira; przewodniczką jest historyczka Jules Gill-Peterson.
Na początku lat 60. młoda kobieta trans znana pod pseudonimem Agnes wzięła udział w badaniach socjologa Harolda Garfinkela nad płcią na UCLA i stała się słynnym przypadkiem w socjologii. Kilkadziesiąt lat później, w zardzewiałej szafce na dokumenty, transkrypcje rozmów Garfinkela z nią i z innymi osobami trans odnalazł duet: Chase Joynt i socjolożka Kristen Schilt.
Framing Agnes odtwarza te rozmowy jako czarno-biały talk-show w stylu lat 60., a potem przechodzi do aktorów, twórców filmu i historyczki Jules Gill-Peterson, którzy rozmawiają o tym, co znaczy grać te osoby, jak opowiada się historie trans i dlaczego w ogóle szukamy ikon. Film wyrósł z krótkometrażowego filmu o tym samym tytule z 2019 roku, także w reżyserii Chase Joynt.
Dlaczego to ważne. Duża część naszej wczesnej historii dociera do nas przez akta lekarzy i talk-show. Zamiast udawać, że odzyskuje „prawdziwą” Agnes, ten film oddaje archiwum w ręce osób trans i pozwala im się z nim spierać, a także z samą ideą ikony trans. Jak mówi w filmie Angelica Ross: „Słyszeliśmy historie opowiadane przez myśliwego, a nie przez lwa”.
Warto wiedzieć. Recenzje jego formy były mieszane. W Paste Shayna Maci Warner nazywa film „formalnie niedokończonym i poszarpanym”, pisze, że wykorzystuje zbyt mało z niezwykłych transkrypcji, a jego teoretyczne podejście uważa za dość niedostępne jak na projekt oparty na świadectwach zwyczajnych osób trans. Jeśli szukasz prostej opowieści historycznej, to nie ten film.
Ostrzeżenia dotyczące treści: odtworzone wywiady badawcze o płci i ciele, przyglądanie się osobom trans w stylu talk-show, fragmenty, w których prasa rozbiera na części znane osoby trans
Kokomo City (2023, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria, produkcja, zdjęcia i montaż: D. Smith, Stany Zjednoczone; wśród producentów wykonawczych są Lena Waithe i Rishi Rajani. Smith jest kobietą trans i producentką muzyczną nagrodzoną Grammy, a cztery bohaterki filmu to czarnoskóre kobiety trans.
Cztery czarnoskóre kobiety trans, które zajmują się lub zajmowały pracą seksualną, Daniella Carter i Dominique Silver w Nowym Jorku oraz Koko Da Doll i Liyah Mitchell w Atlancie, rozmawiają z kamerą D. Smith w swoich sypialniach, samochodach i domach. Są zabawne, bezpośrednie i celne, gdy mówią o klientach, niebezpieczeństwie, rodzinie i o tym, jak czarnoskórzy mężczyźni cis, którzy prywatnie o nie zabiegają, publicznie często wystawiają je na wstyd.
Smith kręci w czerni i bieli, z energią teledysku, dodaje inscenizacje z przymrużeniem oka, a do tego rozmawia z kilkoma czarnoskórymi mężczyznami o pożądaniu, płci i męskości.
Dlaczego to ważne. Film nie sprowadza czarnoskórych kobiet trans do traumy. Te kobiety opowiadają własne historie, na własnych warunkach, reżyserce, która, jak sama mówi, po tranzycji straciła karierę muzyczną i mieszkanie. Odrzuca szacowność i zwykłe ostrożne formułki, i właśnie to część widowni pokocha, a części przyjdzie z trudem.
Warto wiedzieć. Recenzja w The Hollywood Reporter uznała, że rozmowy z czarnoskórymi mężczyznami czasem niezręcznie sąsiadują ze świadectwami kobiet. Peter Debruge z Variety wskazał późną sekwencję skupioną na ciałach kobiet jako wybór, który część osób trans na widowni uważa za kontrowersyjny. Koko Da Doll została zastrzelona w Atlancie w kwietniu 2023 roku, kilka miesięcy po premierze, a film jest jej dedykowany.
Ostrzeżenia dotyczące treści: dosadne rozmowy o seksie, nagość, przemoc ze strony klienta z użyciem broni palnej, obelgi w ustach bohaterek, odrzucenie przez rodzinę, rozmowy o przemocy wobec kobiet trans
Orlando, ma biographie politique (2023, film dokumentalny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Paul B. Preciado, Francja, po francusku; produkcja: Les Films du Poisson wraz z 24 Images i ARTE France. Preciado, urodzony w Hiszpanii i mieszkający w Paryżu filozof, którego producenci opisują jako transpłciowego pisarza i aktywistę, zaangażował do filmu 26 osób trans i niebinarnych w wieku od 8 do 70 lat, w większości bez zawodowego doświadczenia aktorskiego.
Zapytany, dlaczego nigdy nie napisał własnej biografii, Paul B. Preciado odpowiada, że Virginia Woolf zrobiła to już w 1928 roku. Orlando Woolf to poeta, który zmienia płeć i żyje przez stulecia. Film Preciada to sfilmowany list do Woolf: jej Orlando wyszedł z książki i żyje dziś jako 26 osób trans i niebinarnych, z których każda przedstawia się jako Orlando.
Czytają fragmenty powieści, opowiadają o swoim życiu, rodzinach i starciach z psychiatrią i odgrywają sceny w celowo domowej roboty dekoracjach, a w epizodach pojawiają się artyści Pierre et Gilles i powieściopisarka Virginie Despentes. Premiera odbyła się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie w 2023 roku, gdzie film zdobył nagrodę Teddy dla najlepszego dokumentu.
Dlaczego to ważne. Daje dużej i zróżnicowanej grupie osób trans i niebinarnych, od dzieci po osoby starsze, tę samą główną rolę i pozwala każdej z nich wziąć ją na własność. Jest jednocześnie zabawny i gniewny, traktuje płeć jako kwestię polityczną w tym samym stopniu co osobistą i czyta klasykę literatury jako naszą historię, opowiedzianą przez nas. Jeśli wolisz eseje od fabuły, zacznij tutaj.
Warto wiedzieć. Jest z założenia eseistyczny i niskobudżetowy, a kamera pokazuje dekoracje także poza ich granicami. Redmond Bacon z Journey Into Cinema, któremu film się podobał, i tak uznał go za „miejscami trochę teatralny i powtarzalny”. Preciado mówi, że chciał uniknąć „ustalonego obrazu tego, czym jest transpłciowość”, więc spodziewaj się raczej idei i głosów niż fabuły.
Ostrzeżenia dotyczące treści: rozmowy o psychiatrach decydujących o dostępie do tranzycji, odrzuceniu przez rodzinę i transfobii, otwarte rozmowy o tranzycji
The Stroll (2023, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria: Kristen Lovell i Zackary Drucker dla HBO Documentary Films, Stany Zjednoczone. Obie reżyserki są osobami trans, a Lovell, która jest czarnoskóra, sama pracowała na The Stroll w latach 90. i jest jednym z głosów filmu.
Przez dziesięciolecia odcinek West 14th Street przy rzece Hudson, dziś pełen luksusowych sklepów i z parkiem High Line, był miejscem, gdzie wiele czarnoskórych i latynoskich kobiet trans zarabiało na życie pracą seksualną. Nazywały go The Stroll. Kristen Lovell była jedną z nich. Około 19. roku życia zaczęła filmować tam inne kobiety, a po latach razem z Zackary Drucker wróciła, by odnaleźć te, które przeżyły.
Film splata ich rozmowy z materiałami telewizyjnymi, które kiedyś traktowały je jak problem, z animacją wycinankową i z historią tego, jak policja i gentryfikacja wypchnęły je z tego miejsca, w tym z historią zabójstwa Amandy Milan w 2000 roku i odpowiedzi społeczności.
Dlaczego to ważne. To historia trans opowiedziana z ulicy, przez kobiety, które ją przeżyły, i nie zamierza przepraszać za pracę seksualną ani robić z niej przestrogi. Drucker mówi, że stereotyp pracownicy seksualnej skłaniał ludzi do skupiania się na innych historiach, co wymazało te kobiety z naszej historii. Przez cały film przewija się dziedzictwo Sylvii Rivery.
Warto wiedzieć. Fionnuala Halligan ze Screen Daily zauważyła, że to nie jest historia oparta na faktografii: nie ma tu listy zmarłych, niewiele mówi się o losie zaginionych i nie pada wyraźna wzmianka o AIDS ani o epidemii cracku. Film zawiera też stary fragment, w którym RuPaul kpi z kobiet z tej ulicy, i reżyserki świadomie zdecydowały się go pokazać.
Ostrzeżenia dotyczące treści: zabójstwo Amandy Milan, nadużycia policji, więzienie, przemoc ze strony klientów, używanie narkotyków, archiwalne materiały wyśmiewające kobiety trans
Filmy fabularne z osobami trans w centrum
Fikcja, w której postaci trans są w samym środku historii, w większości grane przez aktorki i aktorów trans. Część z tych filmów napisały i wyreżyserowały osoby trans; inne zrobiły osoby, które nie mówiły o sobie publicznie, że są trans, z aktorkami i aktorami trans w głównych rolach. Większość to małe niezależne produkcje, kilka nie jest po angielsku i nie wszystkie są łagodne.
By Hook or by Crook (2001, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz, reżyseria i produkcja: Silas Howard i Harry Dodge, którzy grają też główne role, przy współpracy scenariuszowej Stanyi Kahn (Stany Zjednoczone). Howard jest reżyserem trans i używa zaimka on. Dodge używa zaimka on, opisywał siebie jako „coś w rodzaju macho butch” i mówił, że przez długi czas w ogóle unikał rozmów o płci.
Shy (Howard), którego twórcy opisują jako „przystojnego, naginającego płeć butcha z małego miasteczka”, po śmierci ojca wyjeżdża z Kansas do San Francisco. Tam poznaje Valentine'a (Dodge), adoptowanego chłopaka, który szuka biologicznej matki, i obaj zostają najlepszymi przyjaciółmi i wspólnikami w drobnych przestępstwach, razem z Billie (Kahn), partnerką Vala. Są spłukani, trochę zagubieni i całkowicie pewni siebie nawzajem.
Dlaczego to ważne. Nakręcony niemal bez pieniędzy przez dwóch artystów z queerowo-punkowej i performerskiej sceny San Francisco, to film kumpelski o dwóch outsiderach butch, w którym, jak ujęło to IndieWire, Shy i Val nigdy nie kwestionują nawzajem swojej płci. IndieWire nazwało go też jednym z najbardziej wpływowych filmów trans w historii. To kawałek historii trans i butch, który wciąż tętni życiem.
Warto wiedzieć. Nakręcono go kamerą mini DV i wygląda surowo. Ówczesne recenzje były mieszane: Robert Koehler z Variety uznał go za nudny, a Wesley Morris (Boston Globe) nazwał go „niezbyt dobrym”. W 2022 roku Howard i Dodge powiedzieli magazynowi Filmmaker, że zbierają pieniądze na jego renowację.
Ostrzeżenia dotyczące treści: drobne przestępstwa, bójki, bieda, żałoba po śmierci rodzica, groźba aresztowania
Tangerine (2015, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Sean Baker, scenariusz: Baker i Chris Bergoch (Stany Zjednoczone); film nakręcono telefonami iPhone 5s. Obie odtwórczynie głównych ról, Kitana Kiki Rodriguez i Mya Taylor, są aktorkami trans, a jak podało Variety, miały istotny wkład w scenariusz.
Wigilia w Hollywood. Sin-Dee Rella (Rodriguez), pracownica seksualna trans, właśnie wyszła po 28 dniach aresztu, kiedy jej najlepsza przyjaciółka Alexandra (Taylor) się wygaduje, że chłopak Sin-Dee, który jest też jej alfonsem, ją zdradza. Sin-Dee rusza przez całą dzielnicę, żeby znaleźć jego i tę drugą kobietę, a Alexandra rozdaje ulotki swojego koncertu i ma nadzieję, że ktoś w ogóle na niego przyjdzie.
Film jest szybki, głośny i bardzo zabawny, a równoległy wątek śledzi ormiańskiego taksówkarza, który ma własną tajemnicę.
Dlaczego to ważne. Dwie niebiałe kobiety trans niosą cały film i mogą być małostkowe, lojalne, rozjuszone i przezabawne, zamiast służyć za tragiczną lekcję dla kogoś innego. Producenci i dystrybutor prowadzili kampanię o nagrody, według doniesień pierwszą taką kampanię dla aktorek trans, a Mya Taylor została pierwszą kobietą trans, która zdobyła Gotham Award. Prawdziwą historią miłosną jest tu przyjaźń Sin-Dee i Alexandry.
Warto wiedzieć. The Advocate informował o krytyce filmu za to, że po raz kolejny pokazuje kobiety trans jako pracownice seksualne. Rodriguez odpowiedziała: „Powiedziałabym, że to realistyczne”. Taylor, która sama zajmowała się pracą seksualną, wykorzystała zainteresowanie mediów, by mówić przeciwko jej stygmatyzacji.
Ostrzeżenia dotyczące treści: otwarcie pokazana praca seksualna, używanie narkotyków, transfobiczne obelgi i nękanie, bójki, policja
Karera ga honki de amu toki wa (2017, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Naoko Ogigami (Japonia, po japońsku). Rinko, kobietę trans w centrum filmu, gra Toma Ikuta, w recenzji Seventh Row opisany jako cispłciowy aktor, mężczyzna. Źródła, do których dotarliśmy, nie wskazują żadnych osób trans w głównej obsadzie ani w kluczowej części ekipy.
Tomo ma 11 lat i przywykła do tego, że musi radzić sobie sama. Za każdym razem, gdy jej matka ucieka z nowym mężczyzną, Tomo zamieszkuje u wujka Makio. Tym razem Makio mieszka ze swoją dziewczyną Rinko, kobietą trans, która z wielką troską prowadzi ich dom i robi na drutach. Rinko przyjmuje Tomo z ciepłem, jakiego dziewczynka nigdy nie zaznała, i cała trójka zaczyna czuć się jak rodzina, choć nie wszyscy wokół są dla nich życzliwi.
Dlaczego to ważne. To łagodny japoński film familijny głównego nurtu, w którym kobieta trans jest kochana, szanowana i potrzebna. Elena Lazic (Seventh Row) nazwała go przełomem dla kinematografii, która bardzo rzadko w ogóle dostrzega osoby trans, a co dopiero w pozytywnym świetle. Film zdobył Specjalną Nagrodę Jury Teddy na Berlinale.
Warto wiedzieć. Rinko gra cispłciowy mężczyzna. Lazic napisała, że „oczywiście szkoda, że Rinko gra cispłciowy aktor Toma Ikuta”, i uznała film za „rozczarowująco konserwatywny”, ze „zdecydowanie niekonfrontacyjnym podejściem do transfobii”. Ta sama recenzja chwaliła jego ciepło.
Ostrzeżenia dotyczące treści: zaniedbanie dziecka, transfobiczna i homofobiczna wrogość ze strony rodzica, chłopiec ukrywający, że jest gejem
Una mujer fantástica (Fantastyczna kobieta) (2017, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Sebastián Lelio, scenariusz: Lelio i Gonzalo Maza. Film chilijski, koprodukcja z Niemcami i Hiszpanią, po hiszpańsku. Daniela Vega, która gra Marinę, jest kobietą trans; do projektu dołączyła najpierw jako konsultantka scenariusza, zanim Lelio zaproponował jej główną rolę.
Marina jest piosenkarką i kelnerką w Santiago i mieszka ze starszym od siebie partnerem, Orlandem. Kiedy pewnej nocy on nagle umiera, jego rodzina i policja traktują ją nie jak pogrążoną w żałobie partnerkę, lecz jak podejrzaną i problem, z którym trzeba sobie poradzić. Jest przesłuchiwana, słyszy, że ma się nie pokazywać na pogrzebie, i zostaje wypchnięta z domu, który dzielili, a mimo to wciąż szuka sposobu, by pożegnać się na własnych warunkach.
Dlaczego to ważne. Vega gra Marinę z upartą godnością, która nigdy nie prosi widzów o litość, a film pozostaje po jej stronie. Zdobył Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, pierwszego dla Chile w tej kategorii, a Vega jako pierwsza osoba trans wręczała nagrodę na gali oscarowej. W Chile, gdzie ustawa o tożsamości płciowej powoli przechodziła przez Kongres, aktywistki i aktywiści trans nazywali ją wzorem do naśladowania.
Warto wiedzieć. Lelio i Maza powiedzieli Guardianowi, że kiedy zaczynali pisać, nie znali w Chile żadnych osób trans, i dlatego zaprosili do współpracy Vegę. Części krytyków wydawało się, że film bardziej interesuje to, co spotyka Marinę, niż to, kim ona jest: Emily Yoshida (Vulture) wolałaby, żeby Vega i Lelio „wpuścili nas trochę bardziej, byśmy mogli zobaczyć w niej jednostkę, poza wrogością, na którą trafia”, a Christopher Gray (Slant) nazwał film regresywnym.
Ostrzeżenia dotyczące treści: żałoba, transfobiczna wrogość ze strony rodziny partnera, misgenderowanie i używanie deadname przez policję, przymusowe i upokarzające badanie przez policję, napaść i porwanie przez członków rodziny
Lingua Franca (2019, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz, reżyseria, produkcja i montaż: Isabel Sandoval, która gra też główną rolę (produkcja filipińsko-amerykańska, głównie po angielsku). Sandoval jest Filipinką, kobietą trans i imigrantką mieszkającą na Brooklynie, tak jak jej bohaterka, i mówiła, że to pierwszy film, jaki zrobiła po tranzycji.
Olivia jest filipińską kobietą trans bez dokumentów pobytowych, która pracuje jako opiekunka mieszkająca u Olgi, starszej rosyjskiej Żydówki z Brighton Beach na Brooklynie, której zaczyna szwankować pamięć. Olivia wysyła pieniądze do domu i płaci Amerykaninowi za małżeństwo, które mogłoby dać jej zieloną kartę. Wtedy wprowadza się do nich dorosły wnuk Olgi, Alex, świeżo po odwyku, i między nim a Olivią zaczyna się coś powolnego i niepewnego, a strach przed obławami służb imigracyjnych cały czas wisi w powietrzu.
Dlaczego to ważne. To niebiała kobieta trans, która własnym głosem opowiada historię o pożądaniu, pracy i papierach i sama w niej gra. Transpłciowość Olivii jest częścią jej życia, a nie całą fabułą. Sandoval mówiła, że celowo pożyczyła kształt znanego melodramatu, by film mógł pokazać, że Olivia jest „kimś więcej niż tylko kobietą trans szukającą miłości albo imigrantką bez papierów”. Jeśli kiedykolwiek przyszło ci ważyć bezpieczeństwo i bliskość, ten film będzie ci bliski.
Warto wiedzieć. Jest z założenia cichy i powściągliwy i nie każdy krytyk dał się mu porwać: Stephen Dalton (The Hollywood Reporter) nazwał go „pozbawionym mocy, amatorskim rozczarowaniem”, a Jeannette Catsoulis (The New York Times) uznała, że jest „zbyt nieśmiały dramaturgicznie i zbyt wątły fabularnie, by poruszyć”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: strach przed obławami służb imigracyjnych i deportacją, transfobiczne docinki, alkohol i uzależnienie, outing i naruszenie prywatności, treści seksualne
Port Authority (2019, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Danielle Lessovitz (Stany Zjednoczone i Francja), produkcja we współpracy z firmą Martina Scorsese. Leyna Bloom, która gra Wye, jest niebiałą aktorką trans ze społeczności ballroom; według Lessovitz obsadzenie w tej roli osoby, która nie jest trans, nigdy nie wchodziło w grę.
Paul, dwudziestolatek bez dachu nad głową, przyjeżdża na nowojorski dworzec autobusowy Port Authority i ciągnie go do Wye, młodej kobiety, która tańczy vogue na chodniku ze swoją ballroomową rodziną. Zostaje rozdarty między dwoma światami: ekipą macho facetów, którzy załatwiają mu pracę przy eksmisjach, a domem kiki ballroom, do którego należy Wye. Ich romans zaczyna się, zanim Paul dowiaduje się, że Wye jest trans, a film śledzi, co on z tą wiedzą zrobi.
Dlaczego to ważne. Bloom została pierwszą niebiałą aktorką trans w głównej roli w filmie pokazywanym w Cannes i wnosi na ekran prawdziwe życie ballroomu: „Jestem kobietą trans z ballroomu, która gra postać”, powiedziała Los Angeles Times. Nawet krytycy, którym film się nie podobał, chwalili ją, a sceny z jej rodziną z domu ballroomowego to powód, by go obejrzeć.
Warto wiedzieć. Historia jest opowiedziana z perspektywy Paula i krytycy to wytknęli. Odie Henderson (RogerEbert.com) napisał, że Wye jest „chwilami niemal dodatkiem” i że „szkoda, że ten film tak naprawdę nie jest o nich”. Robert Daniels (The Playlist) nazwał go „kolejnym krótkowzrocznym filmem, który używa czarnoskórych ludzi jako lekcji dla białych ignorantów z zewnątrz”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: homofobiczne i transfobiczne obelgi, napad rabunkowy, homofobiczna przemoc, eksmisje, kłamstwa i ukrywany związek
Joyland (2022, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Saim Sadiq, scenariusz: Sadiq i Maggie Briggs (Pakistan, w urdu i pendżabskim). Alina Khan, która gra Bibę, jest aktorką trans z Lahauru i wystąpiła też w krótkometrażowym filmie Sadiqa Darling.
W Lahaurze Haider, bezrobotny młodszy syn patriarchy, który chce doczekać się wnuka, potajemnie zatrudnia się jako tancerz w tle w teatrze erotycznego tańca. Gwiazdą przedstawienia jest Biba, tancerka trans o ciętym języku i wielkich ambicjach, i Haider się w niej zakochuje. W domu jego żona Mumtaz dostaje nakaz rzucenia pracy w salonie urody, którą kocha. Film pokazuje, co ten dom pełen zasad robi z każdym, kto w nim mieszka.
Dlaczego to ważne. Biba jest dumna, zabawna, wymagająca i zdecydowana zostać gwiazdą, a gra ją aktorka trans z miasta, w którym toczy się akcja. Sadiq powiedział: „to po prostu odświeżające zobaczyć bardzo silną postać trans, która przy okazji ma brązową skórę, jest muzułmanką i żyje w kraju takim jak Pakistan”. Film zdobył Nagrodę Jury w sekcji Un Certain Regard i Queer Palm w Cannes.
Warto wiedzieć. Rząd Pakistanu zakazał jego wyświetlania w listopadzie 2022 roku po skargach religijnych radykałów, którzy nazwali go „odrażającym”. Zakaz federalny zniesiono, ale prowincja Pendżab, w której leży Lahaur, utrzymała własny zakaz; w sierpniu 2025 roku dziennik Dawn podał, że film zostanie wreszcie pokazany w Lahaurze, w przestrzeni eventowej. Warto pamiętać, że główną postacią jest Haider, a nie Biba.
Ostrzeżenia dotyczące treści: przemoc wobec kobiet trans (opisane jest zabójstwo), obmacywanie i molestowanie seksualne, prostackie pytania o ciało kobiety trans, patriarchalna kontrola, treści seksualne, nagła śmierć w rodzinie
Monica (2022, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Andrea Pallaoro, scenariusz: Pallaoro i Orlando Tirado (Stany Zjednoczone i Włochy). Trace Lysette, która gra tytułową bohaterkę, jest aktorką trans; pierwszy raz przyszła na przesłuchanie do tej roli w 2016 roku.
Monica, kobieta trans, odbiera telefon od szwagierki: jej matka, która odrzuciła ją, gdy Monica była nastolatką, jest poważnie chora. Monica wraca do rodzinnego domu, żeby pomóc w opiece. Matka, która nie widziała jej od czasów sprzed tranzycji i której choroba wpływa na umysł, nie rozpoznaje jej, a Monica postanawia nie mówić, kim jest.
Dlaczego to ważne. To rzadka główna rola dla kobiety trans, a Lysette niesie ją niemal bez przemów, spojrzeniami i wstrzymanym oddechem. Film rozumie wyobcowanie od środka: powrót do domu jako ktoś obcy, opiekę nad kimś, kto cię skrzywdził, pragnienie czegoś, o co nie da się poprosić. Premiera odbyła się w konkursie głównym w Wenecji, gdzie według magazynu Out owacja na stojąco trwała 11 minut.
Warto wiedzieć. Jego powściągliwość nie do każdego trafia: Jon Frosch (The Hollywood Reporter) nazwał go „ospałym ćwiczeniem z formalizmu”, które „sprawia wrażenie filmu nieustannie walczącego o nawiązanie kontaktu”. Jest cichy i powolny i bardzo mało wyjaśnia.
Ostrzeżenia dotyczące treści: odrzucenie przez rodzica, poważna choroba rodzica, zerwane więzi rodzinne, samotność
Something You Said Last Night (2022, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Luis De Filippis (Kanada i Szwajcaria, po angielsku i włosku). De Filippis jest kobietą trans. Carmen Madonia, odtwórczyni głównej roli, jest trans i debiutowała w tym filmie na ekranie, a De Filippis prowadziła program mentorski, dzięki któremu do ekipy dołączyło pięć młodych osób trans.
Ren ma dwadzieścia kilka lat, chce zostać pisarką, właśnie straciła pracę i dała się zaciągnąć na tygodniowe letnie wakacje z włosko-kanadyjskimi rodzicami i siostrą w ośrodku przy plaży w Ontario. To mniej więcej cała historia: sprzeczki, nuda, matka, która za bardzo się martwi, siostry kłócące się o tandetny kapelusz. Ren jest rozdarta między pragnieniem własnego, niezależnego życia a tym, jak łatwo znów pozwolić, by rodzina się nią zajęła.
Dlaczego to ważne. Nie ma tu coming outu, wątku tranzycji ani przemocy czyhającej za rogiem. De Filippis mówiła, że miała dość filmów trans opowiadanych z perspektywy osób cis i skupionych na tranzycji albo coming oucie. Mel Woods w recenzji dla Xtra opisuje napięte oczekiwanie na misgenderowanie albo okrutną uwagę, które nigdy nie nadchodzą. Ren może być humorzasta, kochająca i trochę zagubiona, jak każdy na rodzinnych wakacjach.
Warto wiedzieć. Dla niektórych jego cichość jest też ograniczeniem: Lovia Gyarkye (The Hollywood Reporter) uważała, że bez głębszego wglądu w Ren film „chwilami może wydawać się niezamierzenie nieprzenikniony”, a Erik Piepenburg (The New York Times) chciał, by napędzało go coś więcej niż naturalizm i czułość.
Ostrzeżenia dotyczące treści: rodzinne kłótnie i napięcia (recenzje zaznaczają, że film unika transfobicznej przemocy i misgenderowania)
20.000 especies de abejas (2023, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Estibaliz Urresola Solaguren, jej pełnometrażowy debiut (Hiszpania, po hiszpańsku, baskijsku i francusku). Reżyserka współpracowała z Naizen, stowarzyszeniem rodzin nieletnich osób trans, by wiernie oddać doświadczenie dziecka.
Pewnego lata w Kraju Basków ośmiolatka, na którą wszyscy wołają przezwiskiem, a która w duchu myśli o sobie jako o Lucíi, spędza czas w domu babci z matką Ane i rodzeństwem. Dom jest związany z pszczelarstwem, a Ane, rzeźbiarka w środku własnego kryzysu wieku średniego, pracuje z ich woskiem pszczelim. Gdy Lucía próbuje sprawić, by ją zrozumiano, kobiety z trzech pokoleń wokół niej też zaczynają uważnie przyglądać się własnemu życiu.
Dlaczego to ważne. Film patrzy na dziecko trans z cierpliwością i łagodnością, a dramatem jest tu powolne dochodzenie rodziny do zrozumienia, a nie samo istnienie dziecka. Sofía Otero to najmłodsza osoba w historii nagrodzona na Berlinale Srebrnym Niedźwiedziem za najlepszą rolę pierwszoplanową. Jeśli pamiętasz z dzieciństwa, jak to jest wiedzieć, zanim zorientuje się ktokolwiek wokół, niektóre sceny uderzą mocno.
Warto wiedzieć. Leigh Monson (The A.V. Club) zwraca uwagę, że Urresola Solaguren sama nie jest osobą trans, więc film ma ograniczenia w tym, jak głęboko może wejść w uczucia Lucíi, i dostrzega słabości w jego tempie i głębi, choć chwali empatię.
Ostrzeżenia dotyczące treści: misgenderowanie i używanie w rodzinie imienia nadanego dziecku przy urodzeniu, wypieranie ze strony rodzica, sygnały bigoterii kogoś z dziadków, lęk dziecka przed odrzuceniem
Mutt (2023, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Vuk Lungulov-Klotz (Stany Zjednoczone, po angielsku i hiszpańsku). Lungulov-Klotz jest mężczyzną trans i czerpał z własnego życia jako dziecko rodziców z Chile i Serbii. Lío Mehiel, osoba grająca główną rolę, jest trans, używa zaimków they/them i mówi o sobie, że ma „mieszane płcie” oraz portorykańskie i greckie korzenie.
W ciągu jednego szalonego dnia w Nowym Jorku Feña, młody mężczyzna trans, zderza się z trzema osobami, z którymi po tranzycji stracił kontakt: heteroseksualnym byłym chłopakiem, młodszą przyrodnią siostrą, od której się oddalił, i ojcem, który przylatuje z Chile i trzeba go odebrać z lotniska. Każde z nich musi poznać Feñę takiego, jaki jest teraz, a on musi zdecydować, ile z siebie jest gotów wciąż tłumaczyć.
Dlaczego to ważne. Mężczyźni trans wciąż rzadko są w centrum filmu, a ten powstał od środka, z obsadą i ekipą w większości trans i queer. Mehiel to pierwsza osoba trans, która zdobyła na Sundance Specjalną Nagrodę Jury za aktorstwo w konkursie U.S. Dramatic. Film szczerze pokazuje drobne codzienne koszty, takie jak misgenderowanie w banku, i równie szczerze czułość i pożądanie.
Warto wiedzieć. Clayton Dillard (Slant) napisał, że „Feña cierpi po to, żeby inne osoby trans nie musiały”, co według recenzji „sprowadza Mutt do poziomu Afterschool Special”, czyli umoralniającego filmu telewizyjnego dla młodzieży. Lungulov-Klotz mówi, że osoby trans na widowni zwykle uznają film za wyważony i słodki, a osoby, które nie są trans, uważają, że reżyser każe swojemu bohaterowi przejść przez bardzo wiele.
Ostrzeżenia dotyczące treści: misgenderowanie, ojciec kwestionujący i podważający tranzycję swojego dziecka, zerwane więzi rodzinne, intymność seksualna
I Saw the TV Glow (2024, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Jane Schoenbrun (Stany Zjednoczone), w obsadzie Justice Smith i Jack Haven. Schoenbrun jest osobą trans, używa zaimków they/them, a scenariusz powstał po coming oucie. W napisach Haven figuruje pod dawnym imieniem i nazwiskiem Brigette Lundy-Paine; coming out Haven jako osoby niebinarnej nastąpił w 2019 roku, a imię Jack Haven zostało ogłoszone w 2025 roku.
W 1996 roku dwoje samotnych nastolatków z przedmieścia, Owen (Smith) i Maddy (Haven), zbliża się do siebie dzięki The Pink Opaque, nocnemu serialowi o dwóch dziewczynach połączonych telepatyczną więzią, które walczą ze złoczyńcą. Owen nie może zostawać do późna, żeby go oglądać, więc Maddy dzieli się z nim serialem. Z biegiem lat serial zaczyna wydawać się im bardziej prawdziwy niż własne życie, a granica między jednym a drugim zaczyna się zacierać.
Dlaczego to ważne. Schoenbrun opisuje go jako film o pęknięciu jajka i o dysforii takiej, jaka była udziałem Schoenbrun przez 30 lat, zanim pojawiły się na nią słowa: wewnętrznej, podprogowej, czasem przerażającej. Nie ma tu sceny coming outu ani historii tranzycji, jest tylko to uczucie. Jeśli znasz wieloletnie poczucie, że coś jest nie tak, choć nie wiadomo co, ten film zrobiono od środka właśnie tego uczucia.
Warto wiedzieć. To alegoria, powolna i celowo niewygodna, a nie kojący seans. Części krytyków trudno było przez nią przebrnąć: Amy Nicholson (Los Angeles Times) nazwała film „zbiorem ołowianych scen, przy których widownia może mieć ochotę wydrapać się z własnej skóry”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: drastyczne sceny samookaleczenia, depresja i załamanie, kontrolujący rodzic, choroba i śmierć rodzica, obrazy pochówku
Seriale
Telewizja daje postaci przestrzeń: kilka sezonów na przyjaciół, pracę, gorsze dni i życie uczuciowe. Te seriale są tu ze względu na to, co zrobiły z postaciami trans i niebinarnymi. W niektórych te postaci są całą historią, w innych jednym z wielu wątków, a przy każdej pozycji piszemy, jak jest.
Orange Is the New Black (2013, serial)
Twórcy: Twórczyni: Jenji Kohan, dla Netflixa, Stany Zjednoczone, na podstawie więziennych wspomnień Piper Kerman; siedem sezonów, od 2013 do 2019 roku. Laverne Cox, która opisuje siebie jako „dumną afroamerykańską kobietę transpłciową”, gra Sophię Burset, postać regularnie powracającą w serialu.
Serial śledzi Piper Chapman, uprzywilejowaną białą kobietę, która trafia do więzienia dla kobiet, a potem poszerza perspektywę na kobiety wokół niej. Ta pozycja dotyczy jednej z nich: Sophii Burset, więziennej fryzjerki, byłej strażaczki odsiadującej karę za oszustwa na kartach kredytowych. Jej żona Crystal zaakceptowała jej tranzycję. Jej syn Michael nie potrafi się z tą tranzycją pogodzić i przestał się do niej odzywać.
Jeden z wczesnych odcinków wraca do życia Sophii sprzed więzienia, w tym do czułej sceny, w której Crystal pomaga jej po raz pierwszy ubrać się jako kobieta. W kolejnych sezonach Sophia przechodzi w więzieniu przez znacznie trudniejsze rzeczy.
Dlaczego to ważne. W 2013 roku TV Guide nazwał obsadzenie niebiałej kobiety trans w roli niebiałej kobiety trans pierwszym takim przypadkiem w telewizji głównego nurtu. Sophia jest rodzicem, żoną, przyjaciółką i bizneswoman, a nie puentą żartu. Cox jako pierwsza osoba trans otrzymała nominację do Emmy, w 2014 roku, i jako pierwsza osoba trans trafiła na okładkę Time. TV Guide sugerował, że była prawdopodobnie pierwszą osobą trans, jaką wielu widzów kiedykolwiek zobaczyło, w telewizji czy gdziekolwiek indziej.
Warto wiedzieć. Sophia jest postacią drugoplanową w serialu zbudowanym wokół Piper; Kohan nazywała Piper swoim „koniem trojańskim”, dzięki któremu do telewizji trafiły historie czarnoskórych, latynoskich i starszych kobiet. Oznacza to, że czas ekranowy Sophii rozkłada się nierówno na siedem sezonów, a kilka jej późniejszych wątków skupia się na tym, co robi z nią system więziennictwa.
Ostrzeżenia dotyczące treści: więzienie, misgenderowanie, drwiny i groźby, więzienie odmawiające kobiecie trans potrzebnej opieki, transfobiczna napaść, długie przetrzymywanie w izolatce, napaść seksualna z udziałem innych postaci, uzależnienie od narkotyków
Boy Meets Girl (2015, serial)
Twórcy: Pomysł i scenariusz: Elliott Kerrigan, produkcja Tiger Aspect dla BBC Two, Wielka Brytania; dwie serie, w 2015 i 2016 roku. Rebecca Root, która gra Judy, jest kobietą trans, a BBC od początku zobowiązało się obsadzić w tej roli osobę trans.
Leo ma 26 lat, właśnie znów stracił pracę, a mama nie daje mu spokoju. Judy ma 40 lat. Na pierwszej randce mówi mu, że jest trans. On nadal jest zainteresowany, a sitcom śledzi, jak tych dwoje się w sobie zakochuje i radzi sobie z rodzinami, które nie zawsze są na to gotowe.
W formie to tradycyjny brytyjski sitcom rodzinny: matki, rodzeństwo, niezręczne kolacje i dosadne żarty, a wszystko zbudowane wokół historii miłosnej.
Dlaczego to ważne. Root nazwała go pierwszym brytyjskim sitcomem głównego nurtu, który obsadził osobę trans w głównej roli trans, i pierwszym w Wielkiej Brytanii, który pokazał romans aktorki trans w roli trans z mężczyzną cis. Romans jest tu sednem: to czterdziestoletnia kobieta trans jest tą, o którą się zabiega. Scenariusz powstał dzięki Trans Comedy Award, konkursowi BBC Writersroom na scenariusze komediowe, które pokazują osoby trans w pozytywnym świetle.
Warto wiedzieć. Recenzując pierwszy odcinek w The Telegraph, Jasper Rees nazwał go ważnym momentem dla telewizji, ale stwierdził, że serial staje na głowie, by zadowolić publiczność głównego nurtu „prymitywnymi kliszami”, w tym żartami o ciele Judy. To, ile przyjemności da ci oglądanie, może zależeć od tego, jak bardzo lubisz staroświecki humor rodzinnych sitcomów.
Ostrzeżenia dotyczące treści: żarty o ciałach osób trans, niezgrabne i czasem transfobiczne uwagi członków rodziny podane jako żart
Sense8 (2015, serial)
Twórcy: Twórcy: Lana Wachowski, Lilly Wachowski i J. Michael Straczynski, dla Netflixa, Stany Zjednoczone, zdjęcia w miastach na całym świecie; dwa sezony, od 2015 do 2017 roku, i finał w 2018 roku. Lana i Lilly Wachowski są osobami trans, a Jamie Clayton, która gra Nomi Marks, jest kobietą trans.
Ośmioro nieznajomych rozsianych po świecie, od San Francisco przez Mumbaj po Meksyk, nagle odkrywa, że łączy ich więź psychiczna i emocjonalna. Czują to, co czują pozostali, pożyczają od siebie umiejętności i języki i wchodzą nawzajem w swoje życie. A pewna organizacja poluje na ludzi takich jak oni.
W San Francisco Nomi Marks jest hakerką i blogerką polityczną i mieszka ze swoją dziewczyną, Amanitą. Jest jedną z ósemki, a jej historia nie dotyczy tranzycji: opowiada o miłości, niebezpieczeństwie i uczeniu się życia w połączeniu z siedmiorgiem innych osób.
Dlaczego to ważne. Postać Nomi napisała kobieta trans i gra ją kobieta trans. Clayton mówiła, że praca z Laną Wachowski, reżyserką trans, która napisała postać trans, była dla niej powodem numer jeden, by przyjąć rolę, i że ważne było to, że historia nie skupia się na tranzycji. Cały serial opiera się na empatii przekraczającej granice płci, seksualności i narodowości, a fani przejmowali się nim na tyle, że prowadzili kampanię o porządne zakończenie.
Warto wiedzieć. Na początku jest powolny i rozproszony. Recenzując pierwsze odcinki dla Variety, Brian Lowry napisał, że serial „nie ma zbyt wiele sensu”, i uznał go za chaotyczny. Netflix skasował go w 2017 roku, tłumacząc, że widownia jest za mała w stosunku do kosztów; po kampaniach fanów w 2018 roku ukazał się dwugodzinny finał „Amor Vincit Omnia”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: kobieta trans przetrzymywana w szpitalu wbrew swojej woli, matka, która ją odrzuca, przemoc i ludzie, na których się poluje
Pose (2018, serial)
Twórcy: Twórcy: Ryan Murphy, Brad Falchuk i Steven Canals, dla FX, Stany Zjednoczone; trzy sezony, od 2018 do 2021 roku. Janet Mock, kobieta trans, pisała scenariusze, reżyserowała i produkowała; w zespole scenarzystów była Our Lady J, scenarzystka trans; reżyser trans Silas Howard był współproducentem wykonawczym, a w stałej obsadzie są osoby trans: MJ Rodriguez, Indya Moore, Dominique Jackson, Hailie Sahar i Angelica Ross.
Nowy Jork, 1987 rok. Blanca w dzień robi paznokcie, a nocami występuje na balach, zawodach, na których domy osób queer i trans walczą o trofea i chwałę. Zmęczona okrucieństwem Elektry, matki swojego domu, zakłada własny dom i przyjmuje młodych ludzi, którzy nie mają dokąd pójść. Wokół niej są Angel, pracownica seksualna zakochująca się w żonatym kliencie, i Pray Tell (Billy Porter), który prowadzi bale.
Serial przenosi się między ballroomem, domami i szpitalnymi salami w szczycie epidemii AIDS. To melodramat, otwarcie i celowo: wielkie uczucia, wielkie suknie, rodzina z wyboru.
Dlaczego to ważne. Pose obsadził w stałych rolach więcej osób trans niż jakikolwiek wcześniejszy serial fabularny i stawia czarnoskóre i latynoskie kobiety trans w centrum ich własnej historii. Przy tym serialu Janet Mock została pierwszą niebiałą kobietą trans, która napisała i wyreżyserowała odcinek telewizyjny. Jeśli ballroom znasz tylko z Paris Is Burning, to ten sam świat wyobrażony od środka, z równie dużą przestrzenią na radość, co na żałobę.
Warto wiedzieć. Ben Travers z IndieWire uznał go chwilami za zbyt dosłowny, ze scenami, które zatrzymują się, żeby pouczyć widzów o sprawach trans. Na premierze ostatniego sezonu w 2021 roku Janet Mock wygłosiła przemówienie, w którym krytykowała swoje wynagrodzenie („Dlaczego zarabiam 40 000 dolarów za odcinek?”), to, że na początku scenariusze pisali mężczyźni, i branżę, która, jak powiedziała, „deptała po nas”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: HIV i AIDS, choroba i żałoba, praca seksualna, młodzi ludzie wyrzuceni z domu przez rodziny
Veneno (2020, serial)
Twórcy: Twórcy: Javier Calvo i Javier Ambrossi, dla Atresplayer Premium, Hiszpania, po hiszpańsku; jeden sezon, osiem odcinków, na podstawie książki dziennikarki Valerii Vegas o Cristinie Ortiz. Twórcy postanowili obsadzić w rolach trans kobiety trans: Cristinę w różnym wieku grają Jedet, Daniela Santiago i Isabel Torres, a Valerię Lola Rodríguez, która jest trans.
W latach 90. Cristina Ortiz, znana jako La Veneno, wdarła się do hiszpańskiej telewizji nocnej i stała się gwiazdą w całym kraju, zabawna, bezpośrednia i bez cienia wstydu. Po latach, gdy już zniknęła z widoku, odnajduje ją Valeria Vegas, młoda studentka dziennikarstwa oswajająca się z własną tranzycją, a między obiema kobietami rodzi się przyjaźń, z której powstaje książka.
Serial przeplata trudne dzieciństwo Cristiny na małej wsi, jej lata w Madrycie, jej sławę i teraźniejszość Valerii, a przez nie opowiada historię życia osób LGBT w Hiszpanii od lat 60. Jest głośny, zabawny i czuły i nie udaje, że jej życie było łatwe.
Dlaczego to ważne. Veneno to serial o kobietach trans, grany przez kobiety trans, zrobiony przez twórców, którzy mówili, że historie LGBT powinny powstawać razem z osobami LGBT. Oddaje Cristinie Ortiz pełnię człowieczeństwa i pokazuje, jak kobieta na ekranie telewizora może zmienić życie kogoś, kto ogląda ją w domu. Isabel Torres, która gra Cristinę w ostatnich latach życia, sama była pierwszą osobą trans na Wyspach Kanaryjskich, która prawnie zmieniła imię i płeć.
Warto wiedzieć. W źródłach, które przeczytaliśmy, nie znaleźliśmy istotnej krytyki. Torres zmarła w 2022 roku, więc jej rola jest tu także zapisem jej pracy.
Ostrzeżenia dotyczące treści: dzieciństwo pełne przemocy i odrzucenie, używanie deadname, praca seksualna, choroba i śmierć
Sort Of (2021, serial)
Twórcy: Twórcy: Zaiba Baig i Fab Filippo, którzy byli też showrunnerami i scenarzystami serialu, dla CBC, Kanada; trzy sezony, od 2021 do 2023 roku. Baig, queerowa i transfemininna osoba wyznania muzułmańskiego, gra też Sabi.
Sabi Mehboob to niebinarna osoba z pokolenia milenialsów z Toronto, dziecko pakistańskich imigrantów, używająca zaimków they/them, która dzieli dni między pracę za barem w lokalu LGBTQ a opiekę nad dwójką dzieci zapracowanej pary. Sabi ma właśnie wyjechać do Berlina z 7ven, osobą, z którą przyjaźni się najbliżej, kiedy matka dzieci, Bessy, ulega poważnemu wypadkowi, i Sabi postanawia zostać.
Odcinki trwają około 20 minut. Serial mniej interesuje się wielkimi wydarzeniami, a bardziej dryfem codzienności: matką próbującą zrozumieć swoje dziecko, skomplikowanym chłopakiem, kłótniami o to, że dzieci jedzą za dużo cukru, przyjaźnią, która musi się rozciągnąć.
Dlaczego to ważne. Sort Of nie traktuje płci Sabi jak problemu do rozwiązania. To komedia, w której niebinarne dziecko imigrantów po prostu stoi w centrum zwyczajnego, chaotycznego życia, współtworzona i grana przez osobę queer i transfemininną. Jej łagodna myśl, słowami samej stacji, brzmi: „każdy z nas bez wyjątku jest w tranzycji”. Serial zdobył nagrodę Peabody.
Warto wiedzieć. John Powers z NPR chwalił go za skromność, co zarazem mówi, czym serial nie jest: nie ma tu wielkich zwrotów akcji, są tylko drobne przesunięcia. Osoba współtworząca serial i grająca w nim główną rolę używa dziś imienia Zaiba Baig, więc starsze napisy i wiele artykułów o serialu podaje inne imię.
Ostrzeżenia dotyczące treści: poważny wypadek i postać w śpiączce, napięcia w rodzinie wokół płci
Dead End: Paranormal Park (2022, serial)
Twórcy: Pomysł i komiksowy pierwowzór (DeadEndia): Hamish Steele; produkcja Blink Industries w Londynie dla Netflixa; dwa sezony, oba wydane w 2022 roku. Głosu głównemu bohaterowi, Barneyowi, użycza Zach Barack, który, tak jak jego postać, jest trans i Żydem.
Barney, żydowski nastolatek trans i gej, ucieka z trudnego domu i bierze wakacyjną pracę w Phoenix Parks, parku rozrywki zbudowanym wokół gwiazdy filmowej przypominającej Dolly Parton. To samo robi Norma, zmagająca się z lękiem superfanka z encyklopedyczną wiedzą o gwieździe. Okazuje się, że nawiedzony dom w parku skrywa przejście do świata demonów, a kawałek duszy demonicznego władcy trafia do mopsa Barneya, Pugsleya, który nagle zaczyna mówić.
To animowana komedia grozy z maskotkami zombie, demonicznymi prowadzącymi teleturnieju, odcinkiem musicalowym i pierwszymi zauroczeniami, skierowana do młodszej widowni niż komiksy.
Dlaczego to ważne. Chłopak trans jest głównym bohaterem kreskówki dla widzów w każdym wieku, głosu użycza mu aktor trans, a bycie trans jest częścią Barneya, a nie całą fabułą: ma zauroczenie, psa, przyjaciół i demony do pokonania. Barack nazwał granie dziecka trans w serialu dla dzieci „spełnieniem marzeń”. Zmagania Normy wyrastają z doświadczenia autyzmu, które Steele zna z własnego życia, zaś w recenzji Paste, pisanej przez osobę autystyczną, czytamy, że Norma jest napisana bardzo autentycznie.
Warto wiedzieć. Reuben Baron z Paste chwalił scenariusz, ale uważał, że animacja straciła wizualny urok komiksów, i zauważył, że część mroczniejszych elementów złagodzono. Jeszcze przed premierą grupa amerykańskich senatorów wymieniła go wśród seriali dla dzieci, przy których chciała ostrzeżeń o treści. Netflix skasował go w styczniu 2023 roku; Steele odsyła fanów po jakieś domknięcie do trzeciego i ostatniego tomu DeadEndia.
Ostrzeżenia dotyczące treści: nieakceptująca rodzina, demony i kreskówkowa groza, lęk
Klasyka, która wciąż ma znaczenie
Starsze filmy, które wciąż wracają w rozmowach i wciąż wynagradzają seans. Każdy dostaje tu kontekst: co było w nim nowe w swoim czasie i co dziś odbiera się inaczej. Słowa, których ludzie używają na ekranie i w ówczesnych recenzjach, często nie są słowami, których używa się dzisiaj.
The Queen (1968, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria: Frank Simon, Stany Zjednoczone; przez film prowadzi i opowiada o nim Flawless Sabrina (Jack Doroshow), osoba, która zorganizowała konkurs. Wśród osób startujących są Rachel Harlow, która przeszła tranzycję już po filmie, i Crystal LaBeija, która później założyła House of LaBeija.
W 1967 roku drag queens z całych Stanów Zjednoczonych przyjechały do nowojorskiego Town Hall na Miss All-America Camp Beauty Contest, konkurs, za którym stała Flawless Sabrina. Frank Simon sfilmował wszystko: spotkania organizacyjne, wizytę u dostawcy kostiumów, próby i rozmowy w pokojach hotelowych o chłopakach, o poborze na wojnę w Wietnamie i o tym, czy przeszłyby tranzycję, gdyby mogły. A potem sam konkurs, w którego jury zasiada między innymi Andy Warhol.
Kiedy ogłoszone zostają wyniki, nie wszyscy się z nimi zgadzają, a jedna z uczestniczek mówi to słowami, które cytuje się do dziś.
Dlaczego to ważne. To jeden z najwcześniejszych filmów, w których drag queens mówią przed kamerą o swoim życiu, także o płci, w czasach, gdy, jak zauważa Richard Brody w New Yorkerze, sam drag był w Nowym Jorku nielegalny. Widać, jak ludzie szukają języka do mówienia o płci, który jeszcze nie istniał. A moment Crystal LaBeiji prowadzi prosto do domów ballroomowych z Paris Is Burning i Pose.
Warto wiedzieć. To dokument roku 1967: słowa, których ludzie używają o płci i o sobie, pochodzą z tamtych czasów, a życie drag, gejowskie i trans nie jest rozdzielane tak, jak często dzieje się to dziś. Harlow powiedziała magazynowi Rolling Stone w 2019 roku, że „wiele historii trans i drag, które wychodzą dziś na światło dzienne, w jakiś sposób wywodzi się z The Queen”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: język z epoki dotyczący płci i seksualności, rozmowy o poborze do wojska, częściowa nagość, gniewne oskarżenie o ustawiony konkurs
Paris Is Burning (1990, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria i produkcja: Jennie Livingston, Stany Zjednoczone, zdjęcia w Nowym Jorku w połowie i pod koniec lat 80. Słowa Livingston z 2020 roku: „Teraz identyfikuję się jako osoba genderqueer”. Na ekranie są czarnoskórzy i latynoscy geje, drag queens i kobiety trans ze sceny ballroomowej, wśród nich Dorian Corey, Pepper LaBeija, Venus Xtravaganza, Octavia St. Laurent i Willi Ninja.
W Nowym Jorku lat 80. czarnoskóre i latynoskie osoby queer i trans zbudowały własny świat: bale, na których startujący chodzą w kategoriach ocenianych za styl, postawę i „realness”, reprezentując domy, które działają jak rodziny z wyboru, a na czele każdego stoi matka. Film to efekt lat spędzonych przez Livingston na balach i nagranych rozmów z ludźmi, którzy je tworzyli.
Jest po części celebracją, po części historią mówioną. Objaśnia język (domy, matki, shade, reading, voguing) i pozwala osobom, które w nim występują, mówić, często bardzo zabawnie, o pieniądzach, rasie, płci, sławie i o tym, jak przetrwać.
Dlaczego to ważne. To najbardziej znany zapis kultury stworzonej przez niebiałe osoby queer i trans, nakręcony, gdy mogły jeszcze mówić same za siebie; większość z nich zmarła w kolejnych dekadach z powodu transfobicznej przemocy, biedy i AIDS. Tak wiele z języka ballroomu weszło do głównego nurtu, że warto najpierw usłyszeć go od nich. Film wpłynął też na Pose, w którego ekipie pracowała później osoba reżyserująca ten dokument. Biblioteka Kongresu wpisała go do National Film Registry w 2016 roku.
Warto wiedzieć. Spory wokół niego trwają od premiery. bell hooks pytała, czy Livingston, jako biała osoba z klasy średniej za kamerą, nie podaje balów jako widowiska. W 1993 roku część osób występujących w filmie uznała, że ominęły je zyski z niego; z roszczeń zrezygnowano, ale producenci podzielili około 55 000 dolarów między 13 z tych osób. Livingston mówi, że film skłaniał się ku występom i rodzinie z wyboru, a wiele innych rzeczy pominął.
Ostrzeżenia dotyczące treści: transfobiczna przemoc, w tym zabójstwo jednej z kobiet występujących w filmie, bieda, AIDS, praca seksualna, odrzucenie przez rodzinę
Ma vie en rose (1997, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Alain Berliner, scenariusz: Berliner i Chris Vander Stappen; koprodukcja belgijsko-francusko-brytyjska, po francusku.
Siedmioletnia Ludovic właśnie przeprowadziła się z rodziną na uporządkowane przedmieście, gdzie w sąsiednim domu mieszka szef ojca. Ludo jest spokojna i pewna: jest dziewczynką, a pomyłkę z chromosomami trzeba po prostu naprawić. Nosi sukienki, planuje ślub ze swoim przyjacielem Jérôme'em, synem szefa, i ucieka w jasny świat fantazji, którym rządzi Pam, przypominająca lalkę telewizyjna księżniczka.
Sąsiedzi przyjmują to źle, a gdy presja rośnie, jej rodzice, którzy ją kochają, nie wiedzą, co robić.
Dlaczego to ważne. Film traktuje pewność małego dziecka poważnie i pokazuje ją w dużej mierze z jej perspektywy, przez fantazję i kolor, a nie przez notatki z kartoteki. Juliet Jacques w tekście dla BFI nazwała go jednym z najbardziej wrażliwych filmów trans lat 90. i chwaliła to, jak Berliner rozumie, jak proste, i jak ważne, są dla dzieci wyznaczniki płci. Film zdobył Złoty Glob dla najlepszego filmu zagranicznego.
Warto wiedzieć. Powstał i był recenzowany w kategoriach roku 1997: Roger Ebert, jak wielu ówczesnych krytyków, opisywał Ludovic jako chłopca z błędnym wyobrażeniem. Późniejsi krytycy, tacy jak Jacques, piszą o Ludo jako o dziewczynce i tak opisuje ją też ten przewodnik. Film jest łagodny, ale nie ukrywa, jak okrutni potrafią być dorośli.
Ostrzeżenia dotyczące treści: społeczność zwracająca się przeciwko rodzinie, dziecko nękane i pobite przez inne dzieci, próba samobójcza dziecka, rodzic bijący dziecko, przymusowe obcięcie włosów
Todo sobre mi madre (Wszystko o mojej matce) (1999, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Pedro Almodóvar; Hiszpania i Francja, po hiszpańsku. Agrado gra Antonia San Juan, a Lolę Toni Cantó.
Manuela, pielęgniarka z Madrytu, traci nastoletniego syna w wypadku w noc jego siedemnastych urodzin. Jedzie do Barcelony, by odnaleźć drugiego rodzica chłopca, Lolę, kobietę trans, która nigdy nie wiedziała o jego istnieniu. Tam odnajduje dawną przyjaciółkę Agrado, kobietę trans i pracownicę seksualną, i zostaje wciągnięta w krąg kobiet: słynnej aktorki teatralnej, jej pogubionej partnerki i młodej zakonnicy, która pracuje w schronisku dla osób pracujących seksualnie.
To melodramat o żałobie, macierzyństwie i rodzinach, które ludzie sami tworzą, pełen teatru, koloru i żartów.
Dlaczego to ważne. Agrado jest ciepła, bystra i całkowicie pogodzona ze sobą, a do niej należy najbardziej lubiana scena filmu: zabawny, dumny monolog o tym, ile kosztowało ją stanie się tą, kim jest, zakończony myślą, że „jest się tym bardziej autentyczną, im bardziej jest się podobną do tego, kim się marzyło być”. Jak pisała Rebecca Bodenheimer dla RogerEbert.com, kobieta trans oceniająca kobiecość kobiety cis, a nie odwrotnie, to pozycja, w której kobietom trans rzadko pozwalano się znaleźć.
Warto wiedzieć. Film jest łaskawszy dla Agrado niż dla Loli, drugiej kobiety trans, która pozostaje głównie poza kadrem i którą Bodenheimer opisuje jako „lekkomyślną i narcystyczną” obecność. Ówczesne recenzje, w tym w Variety i The New York Times, używały wobec obu kobiet słów i zaimków, których większość osób trans dziś by nie użyła.
Ostrzeżenia dotyczące treści: nagła śmierć nastolatka, pobicie kobiety trans, praca seksualna, HIV i AIDS, uzależnienie od narkotyków
Hedwig and the Angry Inch (2001, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: John Cameron Mitchell, który gra też Hedwig, na podstawie musicalu scenicznego z 1998 roku, stworzonego razem ze Stephenem Traskiem, autorem piosenek; Stany Zjednoczone.
Hedwig dorastała w Berlinie Wschodnim, zakochała się w amerykańskim żołnierzu i, żeby go poślubić i wyjechać, zgodziła się pod presją na coś, co zostało źle wykonane i od czego pochodzi tytuł filmu. Porzucona na osiedlu przyczep w Kansas, zakochuje się w Tommym, synu generała; Tommy ją zostawia i zostaje stadionową gwiazdą rocka dzięki piosenkom, które napisała ona.
Teraz Hedwig jeździ ze swoim zespołem, the Angry Inch, po tanich sieciowych restauracjach, podąża śladem trasy Tommy'ego i opowiada swoją historię w piosenkach o miłości, płci i byciu całością. To glamrockowy musical: zabawny, gniewny, z animowaną sekwencją, wspólnym śpiewaniem i wielkimi numerami.
Dlaczego to ważne. Wiele osób trans i niezgodnych z normami płciowymi odnalazło coś z siebie w Hedwig, efektownej, zranionej, gniewnej performerce, której płeć nie mieści się w niczyich szufladkach, a twórcy mówili, że cieszy ich, że osoby trans znalazły w niej oddźwięk. Film należy do rzadkiej kategorii oryginalnego musicalu rockowego, a jego piosenki wciąż trafnie mówią o płci i o byciu całością.
Warto wiedzieć. Hedwig nie jest napisana jako kobieta trans. W 2020 roku, gdy aktywistki i aktywiści trans argumentowali, że w inscenizacji w Sydney należało obsadzić osobę trans, Mitchell i Trask powiedzieli, że drogę płciową postaci narzucają „młodemu, kobiecemu chłopakowi gejowi” partner i państwo, a rola jest bliższa dragowi, „masce dostępnej dla wszystkich”. Niektóre osoby trans odczytują Hedwig inaczej.
Ostrzeżenia dotyczące treści: przymus ze strony partnera i państwa, porzucenie, praca seksualna, treści seksualne
Słynne, ale krytykowane
Te tytuły pewnie znasz choćby ze słyszenia, a wiele osób trans ma do nich stosunek mieszany albo wprost wrogi. Najbardziej znany zarzut dotyczy obsady: osoby cis, zwykle mężczyźni, grają kobiety trans, podczas gdy aktorki i aktorzy trans z trudem dostają takie same role.
W 2018 roku Scarlett Johansson wycofała się z Rub & Tug, planowanego filmu, w którym miała zagrać Dantego „Texa” Gilla, po krytyce ze strony aktorek i aktorów trans, w tym Trace Lysette, i stwierdziła w oświadczeniu, że rozumie, „dlaczego wiele osób uważa, że powinna go zagrać osoba transpłciowa”.
Obsada to nie jedyny problem. Niektóre z tych tytułów robią z ciała postaci trans zwrot akcji, jeden, choć nakręcił go reżyser trans, i tak spotkał się z bojkotem, a inny wywołał publiczny spór o to, komu przypisuje się zasługi za historię trans. Są tu, bo ktoś cię o nie zapyta, bo niektóre wciąż warto obejrzeć z otwartymi oczami i bo te spory same są częścią historii.
The Crying Game (Gra pozorów) (1992, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Neil Jordan, Wielka Brytania. Stephen Rea gra Fergusa, Forest Whitaker gra Jody'ego, a Dil gra Jaye Davidson, osoba nowa w zawodzie i bez żadnego doświadczenia aktorskiego.
Thriller, który zamienia się w historię miłosną. Fergus, ochotnik z oddziału IRA w Irlandii Północnej, ma pilnować Jody'ego, porwanego czarnoskórego brytyjskiego żołnierza, i między mężczyznami rodzi się nieoczekiwana więź. Jody prosi Fergusa, by zajrzał do jego ukochanej, Dil, w Londynie, jeśli coś mu się stanie.
Później Fergus wyjeżdża pod nowym nazwiskiem do Londynu, odnajduje Dil i zakochuje się w niej, próbując uciec przed przeszłością. Film porusza tematy rasy, seksualności i tożsamości, a powstał dzięki chwiejnej mozaice źródeł finansowania.
Dlaczego to ważne. Był hitem kasowym i filmem oscarowym z kobietą trans w jednej z głównych ról: zdobył Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny, a kreacja Jaye Davidson przyniosła nominację. Jego kluczową scenę sparodiowano później w Ace Ventura, więc nawet jeśli nie znasz tego filmu, pewnie trafiły do ciebie żarty, które się z niego wywodzą. Dokument Disclosure traktuje go jako jeden z filmów, które najmocniej zaważyły na tym, jak postrzegano kobiety trans na ekranie, i dlatego warto go znać, niezależnie od tego, czy zdecydujesz się go obejrzeć.
Warto wiedzieć. W USA Miramax sprzedawał film na tajemnicy: osoba z dawnego kierownictwa firmy powiedziała The Hollywood Reporter, że dzwoniono „do dziennikarza po dziennikarzu”, by tej tajemnicy dochować. Tajemnicą było to, że Dil jest trans, więc jej ciało i obrzydzenie, jakie budzi w kochanku, stały się zwrotem akcji. Oliver Whitney w tekście dla Vulture umieszcza film w tradycji „trans deception”, czyli opowieści o rzekomym oszustwie ze strony osób trans. Dokument Disclosure (2020) poświęca tej scenie sporo miejsca; Sam Feder mówi, że osoby występujące w dokumencie uznały ją za niepokojącą, a Zackary Drucker mówi w filmie, że wtedy nie widziała w tym problemu i po prostu widziała piękną kobietę. Zdaniem Feder można „kochać rzeczy krytycznie”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: porwanie i przemoc z użyciem broni, kobieta trans, która spotyka się z obrzydzeniem partnera i zostaje przypadkiem uderzona, nagość, myśli samobójcze
Boys Don't Cry (Nie czas na łzy) (1999, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Kimberly Peirce, scenariusz: Peirce i Andy Bienen, Stany Zjednoczone. Hilary Swank, która jest cispłciowa, gra Brandona Teenę, a Chloë Sevigny gra Lanę Tisdel.
Udramatyzowana historia życia Brandona Teeny, młodego mężczyzny trans z wiejskiej Nebraski, zamordowanego w 1993 roku. Brandon przeprowadza się do Falls City, dołącza do tamtejszej grupy młodych ludzi i zakochuje się w Lanie.
Film pokazuje, co się dzieje, gdy ludzie wokół niego dowiadują się, że jest trans. Oparty jest na prawdziwych wydarzeniach, a Peirce sfabularyzowała część historii, więc traktuj go jako jej wersję życia Brandona, a nie zapis tego życia.
Dlaczego to ważne. Dla wielu widzów w 1999 roku był to pierwszy wrażliwy portret osoby trans, jaki zobaczyli. Jude Dry z IndieWire pisze, że film w wielu aspektach zapoczątkował trwającą do dziś rozmowę o reprezentacji osób trans w kinie. Swank mówi, że ludzie pisali do niej i podchodzili do niej ze łzami w oczach, by jej podziękować. W 2019 roku film wpisano do amerykańskiego National Film Registry.
Warto wiedzieć. W listopadzie 2016 roku studenci Reed College protestowali przeciwko wizycie Peirce na kampusie i przerwali jej wystąpienie po pokazie. Według Willamette Week sprzeciwiali się temu, że reżyserka, która nie jest trans, zarabia na pokazywaniu przemocy wobec osób trans, obsadzeniu Swank zamiast aktora trans i drastycznej scenie gwałtu; uczelnia skrytykowała sposób, w jaki przerwano wystąpienie. W 2019 roku Swank powiedziała, że jest „szczęśliwa, że czasy się zmieniają” i że ludzie mogą opowiadać własne historie. Inne zarzuty dotyczyły wierności faktom: Peirce wycięła z historii Philipa DeVine'a, czarnoskórego mężczyznę zabitego razem z Brandonem, tłumacząc, że nie miała na niego miejsca, a prawdziwa Lana Tisdel wytoczyła proces w związku z tym, jak ją przedstawiono.
Ostrzeżenia dotyczące treści: transfobiczne nękanie i przemoc, mężczyzna trans siłą obnażony, drastyczna scena gwałtu, policja wypytująca ofiarę o jego płeć, morderstwo (na podstawie prawdziwych wydarzeń)
Transamerica (2005, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Duncan Tucker, Stany Zjednoczone. Felicity Huffman gra Bree, a Kevin Zegers Toby'ego. Przygotowując się do roli, Huffman pracowała z dwiema kobietami trans, Andreą James i Calpernią Addams, które szkoliły jej głos.
Bree, kobieta trans z Los Angeles, jest blisko długo wyczekiwanego etapu tranzycji, gdy dzwonią z nowojorskiego aresztu: nastoletni uciekinier Toby szuka rodzica, którego nigdy nie poznał, a tym rodzicem jest Bree. Terapeutka Bree nie da zgody na dalsze kroki, dopóki Bree się z tym nie zmierzy.
Bree leci więc do Nowego Jorku, wpłaca kaucję za Toby'ego, nie mówiąc mu, kim jest, i oboje ruszają razem samochodem przez cały kraj, z przystankiem u rodziny, z którą Bree od dawna nie utrzymuje kontaktu.
Dlaczego to ważne. To komediodramat drogi z kobietą trans w głównej roli, a nie w roli ofiary czy czarnego charakteru, a Huffman dostała za tę rolę nominację do Oscara. W tekście dla IndieWire z 2014 roku Dominic Clarke nazwał film „tak bardzo wyprzedzającym swoje czasy”, że świat filmu wciąż go nie dogonił, zauważył, jak rzadko filmy pokazują zwyczajną osobę, która po prostu jest trans, i chwalił to, jak po ludzku Tucker traktuje Bree, także wtedy, gdy odrzuca ją rodzina.
Warto wiedzieć. Znaleźliśmy mniej opublikowanej krytyki tego filmu autorstwa osób trans niż w przypadku innych tytułów z tej grupy, a większość dotyczy obsady. Paris Lees, kobieta trans pisząca w 2014 roku w The Independent, nazwała rolę Huffman „przybliżeniem kobiety trans” i wskazała scenę, którą uznała za nieprawdopodobną, mimo że producenci współpracowali z konsultantkami trans. Sama Huffman powiedziała w 2014 roku, że rozumie i popiera pogląd, że role trans powinny grać osoby trans, bo osoby trans są „od dawna marginalizowane”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: używanie deadname, transfobiczne odrzucenie przez rodzinę, w tym inwazyjny moment ze strony matki Bree, wzmianki o wykorzystaniu seksualnym w dzieciństwie i samobójstwie rodzica w przeszłości Toby'ego, praca seksualna, używanie narkotyków
Dallas Buyers Club (Witaj w klubie) (2013, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Jean-Marc Vallée, scenariusz: Craig Borten i Melisa Wallack, Stany Zjednoczone. Matthew McConaughey gra Rona Woodroofa, a Jared Leto, który nie jest trans, gra Rayon, fikcyjną kobietę trans.
Film opiera się na prawdziwej historii Rona Woodroofa, heteroseksualnego elektryka z Teksasu, u którego w połowie lat 80. zdiagnozowano HIV. Woodroof zaczyna sprowadzać do USA niezatwierdzone leki na AIDS i rozprowadzać je przez klub dla członków, wbrew establishmentowi medycznemu.
W szpitalu poznaje Rayon, kobietę trans żyjącą z AIDS, która po wrogim początku zostaje jego wspólniczką w interesach, a z czasem przyjaciółką. Woodroof istniał naprawdę; Rayon wymyślono na potrzeby filmu.
Dlaczego to ważne. To szeroko oglądany film o początkach epidemii AIDS w USA, który dał historii kobiety trans ważne miejsce w produkcji, która spodobała się milionom. Leto zdobył za tę rolę Złoty Glob, a potem Oscara. Paris Lees, kobieta trans, szła na seans, spodziewając się, że poczuje się urażona, i tak się nie stało: powiedziała, że film jest świetny, że Leto doprowadził ją do łez i że chyba warto go zobaczyć, z uniesioną brwią.
Warto wiedzieć. Krytyka dotyczyła głównie tego, kto zagrał Rayon i jak ją napisano. Gdy film wchodził do kin, Susan Rohwer w tekście opinii w Los Angeles Times przekonywała, że rolę powinna dostać osoba trans, i cytowała Shawnę Virago z San Francisco Transgender Film Festival, która nazwała to zmarnowaną szansą. Przemówienie Leto na Złotych Globach, w którym nazwał Rayon „piękną istotą” i żartował z golenia nóg, wywołało gniew. Paris Lees napisała, że Rayon jest nie tyle osobą, ile „funkcją”, milczącą, podczas gdy nawet przyjaciele mówią o niej „on”. Na festiwalu w 2014 roku pewna kobieta powiedziała Leto, że „transmizoginia nie zasługuje na nagrodę”; Leto spierał się z nią, a potem, już po wszystkim, porozmawiał z nią.
Ostrzeżenia dotyczące treści: choroba i śmierć z powodu AIDS, używanie narkotyków, ciągłe misgenderowanie, homofobiczna i transfobiczna wrogość
Transparent (2014, serial)
Twórcy: Pomysł: Joey Soloway, dla Amazona, Stany Zjednoczone; pięć sezonów, od 2014 do 2019 roku. Soloway jest osobą niebinarną, używa zaimków they/them, a w czasie powstawania serialu w napisach widniało imię Jill Soloway. Jeffrey Tambor, który jest cispłciowy, grał Maurę, dopóki nie został zwolniony w 2018 roku. Wśród osób trans pracujących przy serialu były scenarzystka Our Lady J, producentka Zackary Drucker i producent Rhys Ernst oraz aktorka Trace Lysette.
Pfeffermanowie to żydowska rodzina z Los Angeles. Kiedy Maura, emerytowana wykładowczyni akademicka i rodzic trojga dorosłych dzieci, robi coming out jako kobieta trans, życie wszystkich się przesuwa, a ona i jej dzieci nie zawsze radzą sobie z tym z wdziękiem.
Serial śledzi całą rodzinę, często z retrospekcjami sięgającymi w jej historię, i kończy się w 2019 roku musicalowym finałem. Postać Maury jest luźno oparta na tranzycji rodzica Soloway.
Dlaczego to ważne. W szczytowym okresie był stawiany, słowami The Hollywood Reporter, za „latarnię społecznego postępu”, chwalony przez organizacje takie jak GLAAD i nagradzany Złotymi Globami. Próbował też zmienić to, kto tworzy serial: Our Lady J została wybrana przez Soloway spośród grupy kobiet trans, które zgłosiły się do pisania scenariuszy, a osoby trans pracowały przed kamerą i za nią. Jeśli interesuje cię, jak branża zaczęła zatrudniać osoby trans, to część tej historii.
Warto wiedzieć. Obsadzenie Tambora, mężczyzny cis, budziło wątpliwości od początku; na jednym z wczesnych pokazów ktoś z publiczności porównał to do blackface. Odbierając w 2016 roku nagrodę Emmy, Tambor zaapelował do branży, by „dała szansę utalentowanym osobom transpłciowym”, i powiedział, że „nie byłby nieszczęśliwy, gdyby był ostatnim cispłciowym mężczyzną grającym transpłciową kobietę w telewizji”. W tym samym roku padły słowa Soloway, że obsadzanie mężczyzny cis w roli kobiety trans jest „absolutnie nie do przyjęcia”. Pod koniec 2017 roku jego była asystentka Van Barnes i aktorka Trace Lysette, obie będące kobietami trans, oskarżyły Tambora o molestowanie seksualne. Tambor zaprzeczył ich relacjom, a w lutym 2018 roku został zwolniony z serialu.
Ostrzeżenia dotyczące treści: misgenderowanie i używanie deadname, transfobiczne wykluczanie z przestrzeni dla kobiet, rozmowy o myślach samobójczych, konflikty rodzinne
The Danish Girl (Dziewczyna z portretu) (2015, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Tom Hooper, scenariusz: Lucinda Coxon, na podstawie powieści Davida Ebershoffa z 2000 roku; Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Eddie Redmayne, mężczyzna cis, gra Lili Elbe, a Alicia Vikander gra Gerdę Wegener.
Dramat romantyczny osadzony w Kopenhadze i Paryżu lat 20. XX wieku. Obie osoby w małżeństwie Gerdy są malarzami. Pewnego dnia Gerda prosi swoją drugą połowę, by zastąpiła spóźniającą się modelkę, i ta drobna prośba otwiera drzwi: osoba, którą Gerda poślubiła, zaczyna żyć jako Lili Elbe.
Film śledzi tranzycję Lili i to, czego wymaga ona od obu kobiet i od ich małżeństwa. Do życia Lili podchodzi przez powieść, która mocno je sfabularyzowała, więc jest to jedna z wersji jej historii, a nie ta historia.
Dlaczego to ważne. Postawił życie kobiety trans w centrum dużego filmu walczącego o nagrody i to dzięki niemu wiele osób po raz pierwszy usłyszało o Lili Elbe. Vikander, która zdobyła Oscara za rolę Gerdy, powiedziała w 2025 roku, że film już wydaje się „bardzo przestarzały”, ale sprawił, że o temacie „przynajmniej zaczęto rozmawiać”. Nawet Casey Plett, której film się nie podobał, wspomina znajomą kobietę trans, która go pokochała.
Warto wiedzieć. Krytyka ze strony osób trans była surowa. Carol Grant, pisząc w IndieWire jako kobieta trans na początku własnej tranzycji, nazwała film „regresywnym, redukcyjnym i szkodliwym”, twierdząc, że kamera Hoopera pożądliwie wpatruje się w ubrania i ciało Lili i sprowadza jej kobiecość do stereotypu. Pisarka Casey Plett w The Walrus uznała scenariusz za „okropny i nudny”, sprzeciwiła się zmyślonej scenie pobicia Lili i napisała, że powinna ją zagrać kobieta trans. Film pozwala sobie też na wiele swobody wobec prawdziwego życia Elbe. W 2021 roku Redmayne powiedział The Times, że dziś nie przyjąłby tej roli: „Zrobiłem ten film w najlepszej wierze, ale myślę, że to był błąd”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: transfobiczny atak na ulicy, złe traktowanie przez psychiatrów, w tym groźba zamknięcia w zakładzie, misgenderowanie, nagość, sceny w placówkach medycznych
The Death and Life of Marsha P. Johnson (2017, film dokumentalny)
Twórcy: Reżyseria: David France, który napisał scenariusz razem z Markiem Blane'em, Stany Zjednoczone. Film towarzyszy Victorii Cruz, kobiecie trans i śledczej z New York City Anti-Violence Project. France znał Johnson i jako dziennikarz relacjonował sprawę jej śmierci.
Marshę P. Johnson, weterankę rebelii w Stonewall, która razem z Sylvią Riverą współzałożyła aktywistyczną grupę STAR, znaleziono w 1992 roku w rzece Hudson. Policja uznała to za samobójstwo; wiele osób, które ją znały, nigdy tego nie przyjęło.
Film śledzi Victorię Cruz, która na nowo stawia pytania o śmierć Johnson, odwiedza dawnych przyjaciół i odbija się od zamkniętych drzwi, i splata to z archiwalnymi nagraniami Johnson i Rivery z lat ich działalności.
Dlaczego to ważne. Film pokazał Johnson i Riverę, ich własnymi głosami i na nagraniach, bardzo szerokiej publiczności i łączy śmierć Johnson z tym, jak mało uwagi wciąż poświęca się przemocy wobec osób trans. Cruz niesie cały film: Eric Kohn z IndieWire opisuje kobietę trans prowadzącą śledztwo, która nigdy nie zwalnia tempa. Jeśli chcesz zobaczyć i usłyszeć Johnson, a nie tylko o niej czytać, film zbiera mnóstwo nagrań z nią.
Warto wiedzieć. Gdy film trafiał na Netflix, Tourmaline (wówczas znana jako Reina Gossett), czarnoskóra filmowczyni trans, która przez lata badała życie Johnson, oskarżyła France'a o to, że skorzystał z jej pracy archiwalnej i z jej wniosku o grant na własny film o Johnson oraz że zarabia na życiu osób trans, podczas gdy ona pożyczała pieniądze na czynsz. France zaprzeczył, że wziął jej pracę, i powiedział, że badał tę historię od lat. Przyznał, że jako niebiała kobieta trans napotyka ona o wiele większe przeszkody, i powiedział, że „to nie w porządku, że nasze projekty nie dostały równej uwagi”. Śledztwo The Advocate z 2018 roku wykazało, że France licencjonował większość materiałów archiwalnych z innych źródeł, ale że wykorzystanie przez niego 14 sekund nagrania, które po raz pierwszy zobaczył na prezentacji Tourmaline w 2015 roku, wspiera jej zarzut. Tourmaline przedstawia ten spór jako pytanie o to, kto zarabia na pracy niebiałych kobiet trans, podczas gdy one same nie dostają uznania.
Ostrzeżenia dotyczące treści: niewyjaśniona śmierć Marshy P. Johnson, obojętność policji, przemoc wobec osób trans, żałoba
Girl (2018, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Lukas Dhont, scenariusz: Dhont i Angelo Tijssens; Belgia, po niderlandzku i francusku. Larę gra Victor Polster, który nie jest trans. Film zainspirowała Nora Monsecour, belgijska zawodowa tancerka i kobieta trans, która od początku pracowała nad nim z Dhontem.
Lara, piętnastoletnia dziewczyna trans, dostaje się na okres próbny do wymagającej szkoły baletowej w Antwerpii i przeprowadza się tam z młodszym bratem i ojcem, który wspiera ją bez wahania.
Film trzyma się bardzo blisko Lary: godzin pracy na pointach, bólu w jej ciele, niecierpliwego czekania, aż tranzycja ruszy do przodu, i tego, jak surowa jest dla siebie.
Dlaczego to ważne. Zdobył Złotą Kamerę dla najlepszego debiutu i Queer Palm w Cannes. Dla Monsecour to jej historia: napisała, że praca nad filmem pomogła jej zaakceptować siebie i że pokazuje on kochający dom, który miała szczęście mieć. To także wyraźny przypadek, w którym osoby trans zajmujące się krytyką i kobieta trans, której życie zainspirowało film, widzą to samo dzieło w zupełnie odmienny sposób, i warto to wiedzieć, zanim zdecydujesz, czy go obejrzeć.
Warto wiedzieć. Kilka osób trans piszących o filmie odebrało go zupełnie inaczej niż krytycy w Cannes. Oliver Whitney w The Hollywood Reporter nazywa go zagrożeniem dla społeczności trans, wskazując na „niepokojącą fascynację ciałami osób trans”, kamerę, która wciąż napiera na dolną część ciała Lary, drastyczną scenę samookaleczenia i szkodliwy przekaz o tranzycji. Krytykowano też obsadzenie aktora cis w historii opowiedzianej przez dwóch mężczyzn cis. Monsecour odpowiedziała na łamach tego samego pisma, że film „opowiada moją historię w sposób, który nie kłamie”, i że odrzucanie go dlatego, że Dhont i odtwórca głównej roli są cis, „mnie obraża”. Dhont powiedział, że „wszyscy chcemy talentów trans na ekranie”, ale bronił wyboru obsady argumentem empatii.
Ostrzeżenia dotyczące treści: drastyczne samookaleczenie, powtarzająca się nagość skupiona na ciele Lary, transfobiczne dręczenie, używanie deadname przez członka rodziny, fizyczny ból związany z treningiem
Adam (2019, film fabularny)
Twórcy: Reżyseria: Rhys Ernst, filmowiec trans, na podstawie scenariusza Ariel Schrag, która zaadaptowała własną powieść z 2014 roku, Stany Zjednoczone. Adama gra Nicholas Alexander, a w obsadzie filmu znalazło się kilka osób trans.
Latem 2006 roku Adam, nieśmiały heteroseksualny nastolatek, jedzie do starszej siostry Casey do Nowego Jorku, gdzie jej świat jest queerowy i trans. Na imprezie poznaje Gillian, lesbijkę, która zakłada, że Adam jest mężczyzną trans.
Adam nie wyprowadza jej z błędu i podtrzymuje kłamstwo, gdy ich związek się rozwija i gdy zostaje przyjęty do przestrzeni, w których społeczności lesbijskie i trans się spotykają i spierają.
Dlaczego to ważne. To film reżysera trans, który bierze długo pokutujący szkodliwy pomysł, że osoby trans oszukują innych, i odwraca go. Oliver Whitney, osoba trans zajmująca się krytyką, która podchodziła do filmu z rezerwą ze względu na powieść, pisze, że film zręcznie wywraca opowieść o „trans deception”, wytyka presję, by osoby trans ujawniały, że są trans, i pokazuje młodego mężczyznę cis, który uczy się zdrowszej męskości od mężczyzny trans.
Warto wiedzieć. Już sam pomysł wywołał bojkot, zanim większość ludzi zobaczyła film: petycje z ponad 6000 podpisów nazywały go homofobicznym i transfobicznym, nawiązując do krytyki powieści Schrag, którą recenzent Tom Leger nazwał „dziwną, raniącą i absurdalną” w tym, jak traktuje mężczyzn trans. Jeden ze statystów trans powiedział też, że na planie był misgenderowany. Ernst mówił, że film w ważnych punktach odchodzi od książki, Whitney zauważa, że pomija najbardziej krytykowaną scenę powieści, a Ernst dodał, że „toczy się dziś wojna z niuansem”. W sprawie zarzutów z planu powiedział, że ktoś „mógł zostać przypadkowo zmisgenderowany” mimo szkoleń dla ekipy.
Ostrzeżenia dotyczące treści: postać cis kłamiąca, że jest trans, misgenderowanie, charakterystyczne dla tamtych lat spory o wykluczanie kobiet trans z przestrzeni dla kobiet
Emilia Pérez (2024, film fabularny)
Twórcy: Scenariusz i reżyseria: Jacques Audiard, Francja, po hiszpańsku. Karla Sofía Gascón, Hiszpanka i kobieta trans, gra rolę tytułową; obok niej występują Zoe Saldaña jako prawniczka Rita i Selena Gomez.
Kryminalny musical, który reżyser nazywa operą. Rita, borykająca się z trudnościami prawniczka z miasta Meksyk, która wygrywa sprawy wbrew własnemu sumieniu, dostaje tajną i bardzo dobrze płatną propozycję pracy. Zlecenie pochodzi od budzącej postrach osoby stojącej na czele kartelu, która chce z jej pomocą upozorować własną śmierć, zniknąć i przejść tranzycję.
Film miesza piosenki, melodramat i przemoc karteli na pełnej głośności i śledzi to, co dzieje się, gdy zaczyna się nowe życie.
Dlaczego to ważne. Był wielkim filmem sezonu nagród: zdobył Nagrodę Jury w Cannes i cztery Złote Globy, otrzymał 13 nominacji do Oscara, a Gascón została pierwszą otwarcie transpłciową osobą nominowaną do Oscara za rolę aktorską. Cokolwiek myślisz o filmie, ta nominacja była czymś bez precedensu, a spory wokół filmu są już częścią najnowszej historii kina trans.
Warto wiedzieć. Część najostrzejszej krytyki przyszła od osób trans. Organizacja GLAAD nazwała go „głęboko wstecznym portretem kobiety trans” i zauważyła, że pierwsze pochwały w Cannes pochodziły od krytyków, którzy nie są trans; Drew Burnett Gregory, kobieta trans pisząca w Autostraddle, nazwała go „wspaniałą katastrofą” zbudowaną na znanych kliszach. W Meksyku wielu widzów wyśmiewało jego sztuczny hiszpański, stereotypy i to, że tylko jedna osoba z głównej obsady pochodziła z Meksyku; Audiard odpowiedział, że to „opera, a nie krytyka czegokolwiek w Meksyku”. Na początku 2025 roku wypłynęły dawne wpisy Gascón o muzułmanach, George'u Floydzie i różnorodności na Oscarach. Gascón powiedziała, że bardzo przeprasza; Audiard nazwał je „nienawistnymi”.
Ostrzeżenia dotyczące treści: przemoc karteli i zabójstwa, porwanie, poszukiwanie ofiar wymuszonych zaginięć, inne postaci reagujące odrazą na ciało kobiety trans, misgenderowanie
Co dalej
Niektóre z tych tytułów łatwiej oglądać z innymi osobami trans niż w pojedynkę, a rozmowa po seansie to połowa całej sprawy. Jeśli wciąż szukasz takich ludzi, dobrym początkiem są teksty jak zaprzyjaźnić się z innymi osobami trans i jak znaleźć grupę wsparcia dla osób trans.
Historię stojącą za kilkoma z tych filmów znajdziesz w naszych tekstach o Marshy P. Johnson, Sylvii Riverze i Lili Elbe. Jeśli wolisz czytać niż oglądać, uzupełnieniem jest przewodnik książki autorstwa osób trans i niebinarnych.
Taka lista się starzeje. Pojawiają się nowe tytuły, ludzie zmieniają sposób, w jaki o sobie mówią, a opinie krytyków się przesuwają. Jeśli zauważysz błąd, źle przypisany udział w produkcji albo coś, co powinno się tu znaleźć, napisz do nas przez stronę kontaktową.

Wren · Redakcja
Wren to nazwa, pod którą ukazuje się blog T4TSpace. Wpisy pisze mały zespół tworzący aplikację, a jedno nazwisko sprawia, że głos pozostaje ten sam.